Dobry (?) początek.

Pierwszy wpis jest najtrudniejszy. Zwłaszcza dla początkującego blogera, któremu wydaje się, że wie jak zacząć. Może najlepiej zacząć od zwykłego przedstawienia się? Brzmi to dość banalnie i jest oklepane, ale postaram się.

Na imię mam Radosław i to wam powinno wystarczyć, gdyż więcej swoich danych (nazwisko, adres, telefon, mail) jest tajemnicą państwową i za nic ich nie ujawnię. Blog mój ma być (czy będzie, to się okaże) wyrazem mojej pasji, która towarzyszy mi od dłuższego czasu. A imię jej brzmi kino, ma też swoje drugie imię – muzyka. Połączenie jednego z drugim wydaje się dość niepewne jak skok Felixa Baumgartnera, ale mam nadzieję, że nie zanudzę was. Choć patrząc na dość rozwlekłym początek, parę osób już zmiękło i pewnie ma dość tego bełkotu.

Bez zbędnych ceregieli więc przejdę do meritum. Bloga czas zacząć, choć widać, że to pierwszy raz.

 

Dodaj komentarz