
Disturbed to amerykańska kapela heavy metalowa z Chicago, działająca od połowy lat 90. Tworzą ją wokalista David Draiman, basista John Moyer, gitarzysta Dan Donegan oraz perkusista Mike Wengren. Najbardziej znani stali się dzięki coverom „Shout” oraz „Land of Confussion”. Po pięciu latach przerwy panowie wracają z albumem „Immortalized”.
Wsparł ich producent Chhurko (współpraca m.in. z Ozzym Osbournem, Robem Zombie oraz Papa Roach), jednak przy pracach nie uczestniczył Moyer, którego na basie zastąpił Donegan. Na początek dostajemy krótkie intro, czyli „The Eye of the Storm”, będące mieszanką dziwacznych klawiszy, podniosłego riffu, wprowadzając do mocnego uderzenia w utworze tytułowym. Gitara tnie ze zgrabnością koparki, perkusja ma moc, bas ma metaliczny posmak. Podobnie brzmi singlowy, mocny „The Vengeful One” z łagodnymi wejściami smyków. Dalej też jest ciężko, głośno i ostro – perkusja z gitarą wyczyniają cuda, tylko niespecjalnie zostaje w głowie, bo melodii tutaj dobrej brak. Wyjątkami są jeszcze „Fire It Up” z nieprawdopodobnym riffem, akustyczne „The Sound of Silence” (niestety, w połowie klawisze brzmią nieznośnie patetycznie) oraz zmieniające tempo „Never Wrong”. Ale to troszkę za mało, by nazwać „Immortalized” dobrym.
Mocny i trzymający za twarz wokal Draimana (nadal robi wrażenie) oraz sprawne rzemiosło reszty kapeli to dla mnie nie wystarcza. Jest nieźle, ale stać panów na więcej.
6,5/10
Radosław Ostrowski
