
Jak co roku w okresie przedświątecznym wychodzą płyty z kolędami i pastorałkami. Już w 1998 roku powstały „Kolędy na nowy wiek” Zbigniewa Preisnera, jednak kompozytor postanowił dopisać 7 nowych i wszystko razem wydać w jednym wydawnictwie. Tak powstało „W poszukiwaniu dróg”.
I jest to pełnoorkiestrowa muzyka, która jednak zamiast dużego rozmachu zaskakuje intymnością. Kompozytora wsparła m.in. Polska Orkiestra Radiowa i pianista Leszek Możdżer oraz wielu cenionych wykonawców. Każda z kompozycji zaskakuje swoim ciepłem, lekkością i elementami o charakterze etnicznym, pełnym smaczków (akordeon w dziecięcych „Kolędnikach” czy góralskie smyczki w „Przybieżeli pastuszkowie na grób”) i ciekawych aranżacji. Bywają też momenty melancholijne („Kolęda niepokoju” czy z wplecionymi serwisami informacyjnymi o uchodźcach „Kolęda w drodze”) oraz kompozycje czysto instrumentalne (pianistyczna „Pierwsza Gwiazdka”, „24 XII każdego roku” z poruszającym fletem i cymbałkami oraz zgrabnymi smyczkami i „Kolęda dla Piotra” w hołdzie dla przyjaciela Piotra Skrzyneckiego).
Za to kompletnie zaskakują teksty, które nie są typowymi utworami o tym, że coraz bliżej święta. Nie brakuje tutaj elementów chrześcijańskich (stajenka, Jezus w kołysance „Śpij, Jezu, śpij”), ale też refleksji nad współczesnym światem: samotnością, odrzuceniem i wojną. A wszystko wdzięcznie zaśpiewane przez zacnych gości jak Beata Rybotycka, Edyta Krzemień, Maciej Balcar, Justyna Szafran czy Jacek Wójcicki.
Jeśli chcecie komuś sprawić prezent na Święta, ale nie chcecie ogranych do bólu kolęd w wykonaniu znanych gwiazd, to album Preisnera wydaje się idealną alternatywą. Pogodne, refleksyjne, ale i ciepłe utwory dające pewne poczucie bliskości.
9/10 + znak jakości
Radosław Ostrowski
