Maggie

W niedalekiej przyszłości na skutek skażenia zboża ludzie zaczynają zmieniać się w żywe trupy. Z kolei zombiaki zaczynają atakować innych, gryząc ich i zarażając. Jedną z ofiar pogryzienia jest córka farmera Wade’a Vogela, Maggie. Mężczyzna ma trzy możliwości: kwarantanna, zawiezienie do domu i zabicie. Wybiera drugie rozwiązanie, co będzie się wiązało z dramatycznym wyborem.

maggie1

Wydawałoby się, ze nic nie da się nowego wykrzesać z tematu zombie – istot, które po śmierci ożywają i zjadają mózgi żywych ludzi zwiększając swoją populację. Jednak debiutant Henry Hobson postanowił ugryźć ten temat z innej perspektywy – bardziej kameralnej, osobistej. Najważniejsze są tutaj dwie postaci – ojciec oraz córka. On jest jej oddany i kocha ją bardzo, ona mimo choroby stara się normalnie funkcjonować, co nie jest takie proste. Na chorobę nie wynaleziono szczepionki ani żadnego leku, zostało jej góra dwa miesiące życia. Oboje boją się nieuniknionego i starają się funkcjonować normalnie. Już po tej konwencji można stwierdzić, że nie ma mowy o rasowym horrorze, tylko historii o pożegnaniu, odchodzeniu.

maggie2

 

Podkreśla to wszystko bardzo ciężki klimat – pełne mroku, burych kolorów oraz braku jakiejkolwiek nadziei na lepsze jutro. Płonące pola zbóż, opustoszała i podniszczona okolica, policjanci zabierający do szpitali na kwarantannę – obecny świat rozpada się, choć jest on pokazany bez szczegółów. Życie w kwarantannie znamy tylko z opowieści tych, co tam byli. Reżyser tego nie chce pokazać, ale może to i lepiej, bo nie wiadomo czy przełknęlibyśmy to. Poza mało szczegółową, ale realistyczną wizją wielu może zniechęcić dość wolne tempo, gdyż film skupia się bardziej na klimacie oraz dialogach niż na akcji. Samych szokujących i brutalnych scen też nie będzie – twórcy stawiają tutaj na niedopowiedzenie, zgrabnie używają symboli i potrafią chwycić za gardło.

maggie3

Jednak najmocniejszym punktem jest tutaj aktorstwo, ze wskazaniem na dwójkę osób. Nikt nie spodziewał się poważnej roli po Arnoldzie Schwarzeneggerze, dlatego obsadzenie go w roli ojca było wielką niespodzianką. Jednak oszczędna gra (prowadzona przez wszystkich aktorów) ma siłę rażenia bomby atomowej. Smutek, ból, cierpienie, rozpacz i desperacja – to wszystko na twarzy oraz oczach Arnolda maluje się bezbłędnie. Kto wie, czy to nie najlepsza rola w karierze Austriaka. Jednak film skradła mu znakomita Abigail Breslin. Maggie to dziewczyna „naznaczona” jako zombie, a jej reakcja na każdy etap przemiany w głodne monstrum chwyta za gardło (świetna charakteryzacja).

maggie4

„Maggie” to świeższe i nietypowe podejście do filmów o zombie. Może nie do końca wszystko gra, ale efekt jest piekielnie dobry. I to przykład na to, że Arnold S. jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

7/10

Radosław Ostrowski

Połączenie

Jordan Turner jest operatorką linii 911. Podczas jednego z takich połączeń popełnia błąd, doprowadzając do śmierci dziewczyny przez psychopatę. Zostaje przeniesiona do szkolenia nowych pracowników sieci. Wtedy do biura dzwoni dziewczyna porwana przez kierowcę w bagażniku jego auta. Jordan przejmuje rozmowę i próbuje pomóc.

polaczenie1

Czy można zrobić trzymający w napięciu thriller, który bazuje w większości czasu na rozmowie? W dodatku przez telefon? Brad Anderson pokazuje, że to jest realne. Przeskakując z centrali do bagażnika auta (prawie jak w opartej na podobnym pomyśle „Komórce”), udaje się trzymać w napięciu i to wielokrotnie, jednocześnie pokazując jak bardzo ryzykowna jest to praca. Intryga przykuwa uwagę i zmusza do myślenia, ale już końcówka (nie będę zdradzał) delikatnie rozczarowuje i zmienia ją w kolejny konwencjonalny dreszczowiec. Poza tym logika i działanie naszego bohatera jest czasami bardzo naiwne (dlaczego najpierw nie sprawdził czy porwana ma telefon). Dialogi przyzwoite, współpraca między centralą a służbami porządkowymi wszelkiej maści (w tym wypadku policji) są klarownie pokazane, okraszone to dobrym, dynamicznym montażem i irytującą muzyką. Tworzy to dość nierówną mieszankę, która ostatecznie wypada całkiem nieźle.

polaczenie3

Po części sytuację ratują aktorzy, którym udaje się stworzyć ciekawe role. Tutaj najbardziej wybija się Halle Berry w roli załamanej operatorki, która musi zmierzyć się z demonami przeszłości. Udaje się jej zachować spokój, a jednocześnie jest skuteczniejsza od policji (to po co gliniarze?). Drugą jasną osobą jest Abigail Breslin, czyli porwana Casey. Jej przerażenie jest wręcz namacalne i udziela się też po drugiej stronie. Zaś Michael Elklund jako porywacz jest małomówny, wywołuje przerażenie, choć pod koniec na siłę robi się z niego psychola.

polaczenie2

Film Brada Andersona jest dość nierównym thriller, przy którym można nieźle spędzić czas. Jest tu co być powinno, są różne kiksy, niemniej ogląda się to z przyjemnością.

6/10

Radosław Ostrowski