
W Polsce jazz rozwija się bardzo dobrze i ciągle pojawiają się albumy muzyków zdolnych do skupienia uwagi całego świata. Tym razem do spotkania dwóch doświadczonych muzyków – perkusisty Bartłomieja Olesia (tworzy świetny duet z bratem Marcinem – kontrabasistą) oraz trębacza Tomasza Dąbrowskiego. Teraz spotkali się, by nagrać nowy album – „Chapters”.
Jest to muzyka długa, wyciszona i improwizowana, co słychać w prawie 10-minutowym „Remote Horizon”. Zaczynającym się od dziwnie brzmiących uderzeń perkusyjnych oraz sporadycznie i cichutko grającej trąbki. Wtedy w połowie bardziej odzywa się perkusja, nadająca specyficznego klimatu, do której dołącza znowu trąbka. Znacznie żywszy jest „Thing & Nothing” z dynamiczniejszymi i ciągłymi uderzeniami perkusji, zachowującymi jednak spokój oraz żywiołowej grze trąbki, które pod koniec ulegają przyspieszeniu. Czasami trąbka brzmi bardzo nieprzyjemnie („One Houndred Fourteen”, gdzie perkusja pojawia się dopiero w połowie), czasem zgrywa się z perkusją jak w „Displacement” z werblami, potem perkusja łagodnie uderza wszędzie, ale sama kompozycja jest dość senna. Obydwa instrumenty grają pierwsze skrzypce, ale działają też solo, chociaż bardzo rzadko („Prologue”, oparte tylko na uderzeniach perkusji).
Trąbka Dąbrowskiego współgra z perkusją Olesia, chociaż spore grono kompozycji jest dość wolnych i rozbudowanych. Nie brakuje tutaj eksperymentowania czy udziwnień (przerobiona trąbka na początku „Overtune”), a niektóre improwizowane utwory działają dość monotonnie, ale wystarczy kilka przesłuchań, by zachwycić się „Chapters”. Bo to naprawdę dobra muzyka.
7/10
Radosław Ostrowski
