Maska szatana

Sam początek filmu to proces nad czarownicą, księżną Asą oraz jej kochankiem. Inkwizycja, napiętnowanie, nałożenie maski Szatana (maska z kolcami w środku). wreszcie ma dojść do spalenia ciała, ale burza przerywa cały rytuał i kochankowie zostają pochowani – on na cmentarzu w niepoświęconej ziemi, ona w podziemnym sarkofagu. I nikomu by to nie przeszkadzało, gdyby nie dwieście lat później dwóch lekarzy zmierzających na sympozjum naukowe. Doktor Gorobec i profesor Kurajan utknęli po drodze w lesie, odwiedzili ruiny kaplicy, przez przypadek budząc czarownicę. Ta zaś zamierza się zemścić na przodkach tych, którzy ją skazali.

maska_szatana1

Samodzielny debiut Mario Bavy to klasyczny, wręcz gotycki horror, mocno inspirowany opowiadaniem Mikołaja Gogola. Jest mroczna tajemnica, ponure zamczysko, skrywające wiele sekretów oraz bardzo ponura atmosfera. Reżyser zaskakująco sprawnie opowiada tą opowieść o walce dobra ze złem, a wszystko bardzo w duchu znaków epoki romantyzmu – zderzenie nauki oraz świata racjonalnego z elementami nadprzyrodzonymi, grozą i poczuciem niepokoju. A czarno-białe zdjęcia tylko potęguje to wrażenie. Można odnieść wrażenie, że z dzisiejszej perspektywy nie wygląda to za bogato, ale jaki to tworzy klimat – bezcenne. Jest bardzo nastrojowo, mrocznie i chociaż poznajemy wszystkie elementy układanki, to Bava potrafi zaangażować, trzyma w napięciu do samego końca, podkręcając stawkę. Jest miłość, walka o duszę, zemsta, cmentarz, podniszczona krypta – wszystko odpowiednio wymierzone (jak w adaptacja Poego w reżyserii Cormana), zaskakująco wysmakowanie plastycznie, ze świetną scenografią. I nie miałem poczucia, ze to film z początku lat 60. – może poza zbyt mocno wchodzącą w uszy muzyką.

maska_szatana2

Aktorstwo jest zaskakująco niezłe, chociaż zdarzają się momenty nad ekspresyjne. Tutaj pod tym względem wybija się Barbara Steel (księżna Katja oraz Asa Vajda), ale jeszcze daje się ją oglądać bez bólu. Dobrze się zaprezentowali nasi naukowcy, czyli John Richardson (młody, troszkę naiwny, lecz oddany Andriej Gorobec) i Andrea Checchi (doświadczony profesor Kruvajan), tworząc zgrabny duet. Nawet drugi plan potrafi zapaść w pamięć, mając nawet kilka minut, co jest imponujące.

maska_szatana3

Ku mojemu wielkiemu zdumieniu „Maska szatana” nadal potrafi oddziaływać na kolejnych kinomanów. Klasyczny, bardzo nastrojowy horror, z rzadko spotykanym klimatem, co robi nadal imponujące wrażenie. Smakowity kąsek dla fanów kina grozy.

8/10

Radosław Ostrowski

nadrabiambave1024x3071