Isabelle jest młodą i atrakcyjną dentystką, która od wielu lat jest związana z Pierre’m. Ale nie chce za niego wyjść teraz. Przyczyną tego jest rodzinna klątwa, na skutek której szczęśliwe jest dopiero drugie małżeństwo. Dlatego kobieta na plan szybkiego ślubu z przypadkowym facetem i jeszcze szybszego rozwodu. Ale plan się sypie, kiedy na jej drodze pojawia się Jean-Yves – autor przewodników turystycznych.

Komedia romantyczna to jeden z tych gatunków, gdzie znamy początek i koniec. Jedyną tajemnicą jaką mogą nam zaserwować twórcy brzmi: co się stanie po drodze? Reżyser Pascal Chaumail jest tego w pełni świadomy i robi wszystko, by zaskoczyć nas. Po drodze zwiedzimy Kenię i spotkamy się z lwem, zahaczymy też o Moskwę, gdzie będziemy pić i tańczyć, a nawet będziemy w stanie nieważkości (nie, nie z powodu alkoholu). Może i finał nie jest zaskakujący (ale nadrabia to efektownością i mieszanką kulturową), ale całość wypada całkiem nieźle. Humor zaś jest taki po środku: nie wywołuje ostrego ataku, ale nie jest też żenujący i wulgarny. Ociera się to trochę o slapstick (wpadnięcie do wody w ciuchach czy walnięciem łbem o skałę), jednak parę razy udaje się zaskoczyć i rozbawić.

Także grający tutaj duet Diane Kruger/Dany Boon wypada całkiem przyzwoicie jako kontrastująca para, zaś jej próby zmuszenia podpisania rozwodu są naprawdę pełne złośliwości. Drugi plan niespecjalnie rzuca się w oczy (wyjątkiem jest Alice Pol jako Corinne) i troszkę można było nad tym popracować.
Sam film to jedna z wielu francuskich komedii jakie pojawiają się w ostatnim czasie. Niby nie jest to coś specjalnie rzucającego się w oczy, ale ogląda się to całkiem nieźle.
6/10
Radosław Ostrowski
