Infiltrator

John Matthews jest właścicielem firmy budowlanej, rozwiódł się, ma nową żonę i córkę. Ale jego syn z pierwszego związku wpadł w poważne tarapaty – zgarnięto go za narkotyki. I to dość dużą ilość, wystarczającą do handlu i żeby pójść na 10 lat do więzienia. Chyba, że wyda innych dilerów, wtedy mu zmniejszą wyrok, czego nie może zrobić (bo nikogo nie zna). Ojciec decyduje się sam wniknąć do środowiska dilerów, za zgodą pani prokurator i DEA. Pomaga mu w tym były diler, pracujący w jego firmie.

infiltrator1

Trudno nazwać ten film kinem akcji, ale jednak potrafi przykuć uwagę i chwycić za gardło, choć sam wątek wydaje się mało realny. Historia podobno bazuje na faktach, ale co do tego mam wątpliwości, bo naszemu bohaterowi dość łatwo przychodzi realizacja jego zadania, szybko poznaje szefa kartelu (po jednej akcji), ale cała reszta jest naprawdę ciekawa. Akcji jest tu niewiele (ale za to dobrze zrobionej), wszystko bardziej jest oparte na słowach niż totalnej demolce i rozwałce, co jest zaletą, a jednocześnie mamy tu ludzi z krwi i kości. Bo napięcie jest dość spore i potrafi ten film zaangażować.

infiltrator2

Także od strony aktorskiej film prezentuje dobry poziom. Największym zaskoczeniem jest Dwayne „The Rock” Johnson, który tutaj po pierwsze gra, po drugie robi to dobrze, po trzecie jego bohater nie jest twardzielem. To zwykły facet doprowadzony do ostateczności, który z desperacji pakuje się w dość trudną sytuację. I jest on naprawdę wiarygodny w tej kreacji. Z innych znanych aktorów pojawia się tu Susan Sarandon (prokurator Keeghan) i Barry Pepper (agent Cooper), jednak dla mnie drugą ciekawą postacią jest Daniel James (w tej roli znany w „Walking Dead” Jon Bernthal) – były diler, prowadzący uczciwe życie. Jednak zostaje on zmuszony powrócić do „branży”, a jego rozterki też zostają rozegrane przekonująco.

Ten film pozytywnie zaskakuje i pokazuje, że kino sensacyjne może trzymać w napięciu, mimo pozornie nie dziania się. Interesują propozycja.

7/10

Radosław Ostrowski