Kajman – Prototyp

Prototyp

Ten raper wydał do tej pory dwie legalne płyty, a wcześniej wiele lat działał w podziemiu. Kajman z Kielc powraca z 3 płytą.

Album zawiera aż 17 kawałków. I jest tutaj mieszanka zarówno oldskulowego bitu z paroma nowoczesnymi brzmieniami, co jest podejściem ostatnio modnym. Zaś producentów jest tu naprawdę wielu zamieszanych, m.in. Donatan (ostatnio strasznie modny), Magiera, Chmurok, David Gjutar i TMK Beats. Nie brakuje skreczowania (odpowiadają za nie DJ Noriz i DJ Ace), zaś na podkładzie słyszymy m.in. dęciaki („Moje pięć minut”),  perkusji, fortepianu („Stracona szansa”), gitary elektrycznej („Kły”), ponura elektronika („Definicja: Hater” z autotunem), smyczki („Prototyp”). Pojawia się nawet dubstep („Plecak znaleziony na szczycie”) czy stylizowana na audycję radiową „Radio 5G FM” i inne cykacze („Mamy to tylko dziś”). Innym słowem, nie jest tu nudno i jest dość urozmaicona muzyka. Wersja deluxe zaś zawiera jeszcze pięć remixów piosenek. Zdarzają się tu średnie kawałki (ascetyczne „Jabłko” czy otwierający album „Bad Boy”), ale całość jednak trzyma naprawdę dobry poziom.

Flow Kajmana jest też dość różnorodne. Nie brakuje akcentowania słów, przyśpieszeń i słów pędzących szybko, że nie zawsze można wychwycić, ale brzmi to naprawdę dobrze. Facet tematycznie idzie bardzo szeroko: od braggowania, wiary w szczerość i krytykę hejterów oraz naśladowców kopiujących poszczególnych twórców po legalizację gandzi, wspomnień o ojcu i wierności sobie. Choć wnioski nie zaskakują, to jednak nie zabrakło kilku ciekawych fraz. Nie zabrakło też featuringów, które trzymają dobry poziom – najwięcej gości pojawia się w „Definicji: Hejter” (m.in. Onar, BRK i Hukos) oraz „Radio 5G FM” (Pan Duże Pe i Filip Rudanacja jako prowadzący, a także Borixon, Buszu, Sitek i Dejan).

Powiem krótko: to kolejna udana płyta hip-hopowa w Polsce. Nie brakuje odważnych eksperymentów, ciekawych refleksji, dobrych gości i niezawodzącego gospodarza. Prototyp dobrej płyty.

7,5/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz