Wspaniała

Rok 1958. Młoda dziewczyna Rose Pamphyle jest córką aptekarza, która potrafi dobrze pisać na maszynie. Chce wyrwać się z małego miasteczka i znaleźć pracę swoich marzeń – innymi słowy, chce zostać sekretarką. Przyjeżdżając do Lisieux trafia do niejakiego Louisa Echarda – agenta ubezpieczeniowego. Ten chce ją zatrudnić, ale pod jednym warunkiem: jak wygra zawody w szybkim pisaniu na maszynie.

wspaniala1

Francja i komedia romantyczna to połączenie, które zazwyczaj sprawdza się tylko we Francji. W ostatnim czasie francuska komedia była co najwyżej niezłą produkcją, która bywała czasami zabawna. „Wspaniała” po części wpisuje się w ten poziom, jednak w porównaniu do innych komedii z tego kraju oglądało się ją naprawdę przyjemnie, choć reklamowanie jej jako krzyżówki „Amelii” z „Mad Men” jest mocno przesadzone. Jeśli już porównywać, to bliżej temu filmowi do „Pigmaliona” (nauka szybkiego pisania). Wiadomo w jakim kierunku pójdzie ten film, jednak sytuację ratują ironiczne dialogi. Od strony realizacyjnej, Regisowi Roinsardowi trudno zarzucić cokolwiek. Ładne zdjęcia, stylowe kostiumy i scenografia budują klimat czasów, w których to słowo feminizm nie było zbyt popularne jak teraz, jednak używanie maszyny do pisania jako wyzwolenia kobiet nie do końca mnie przekonuje.

wspaniala2

W dodatku jest to całkiem nieźle zagrana historia. Zarówno śliczna Deborah Francois (niepewna, uparta Rose) i dobrze wyglądający Romain Duris (skryty Louis Echard) tworzą dość zgrabny duet, który przykuwa uwagę. Reszta obsady robi za tło i jest mniej wyrazista.

Nie jest to wspaniały film, jak można było się spodziewać po tytule. Niemniej w letnie popołudnie możne miło spędzić czas.

6/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz