Imagine

Do ośrodka dla niewidomych w Lizbonie trafia nowy nauczyciel Ian. Stosuje dość kontrowersyjne metody nauki poruszania się po terenie bez używania laski. Nauczyciel przykuwa uwagę przebywającej tam Ewy, która nie opuszcza nigdy budynku klasztoru, gdzie znajduje się ośrodek.

imagine1

Andrzej Jakimowski to jeden z wielu polskich reżyserów, za którym nie przepadam. Jego debiut („Zmruż oczy”) zniechęcił mnie brakiem scenariusza oraz banałami serwowanymi przez aktorów, więc do jego najnowszego filmu podchodziłem bardzo sceptycznie i zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Jak pokazać to, co widzą niewidomi? Reżyser razem ze swoim ulubionym operatorem Adamem Bajerskim wpadli na pomysł, by nie pokazywać do końca wszystkiego kamerą. dlatego pewne istotne informacje są dla nas niewidoczne (pierwszy spacer Ewy poza ośrodkiem), wykorzystując do tego dość kreatywny montaż. Tak naprawdę jest to filmu o otwieraniu się na świat, wychodzeniu z pewnego kokonu, doznając innych wrażeń. Nie jest to jednak droga łatwa czy bezpieczna, ale trzeba się jej podjąć, a każdy zmaga się ze swoimi słabościami tak jak potrafi. Jest to ciepły film, ale nie ma tutaj klasycznie rozumianego happy endu, żaden cud się nie wydarza. A może ja czegoś nie zauważyłem?

imagine2

Poza świetną realizacją oraz pewną reżyserią, jest to naprawdę świetnie zagrane kino, które zdominowało dwoje aktorów, którzy ukradli ten film. Edward Hogg jako charyzmatyczny nauczyciel, który zmaga się ze swoim własnym kalectwem magnetyzuje. Jest pewny siebie, opanowany, nie używa laski, ale nie jest nieomylny, błądzi i nie zawsze trafia. Z kolei olśniewająca jest Alexandra Maria Lara jako wycofana Ewa, która nie radzi sobie z kalectwem i ukrywa się przed światem. Powoli jednak zaczyna wychodzi z bezpiecznego miejsca w swoim pokoju. Oboje tworzą bardzo interesujący duet, który napędza ten film.

Jakimowski tym razem zrobił na mnie ogromne wrażenie i w dość niebanalny sposób pokazuje dość proste sytuacje, ale one przykuwają mocno uwagę. Kapitalny film.

8/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz