Central Park – seria 2

Wracamy do rodziny Tillermanów oraz knowań Betsy, by przejąć Central Park. To ostatnie może wydawać się bzdurne, ale bogacze nie takie szalone decyzje podejmowali. Sprawy jednak się komplikują, bo brakuje dowodów. Ale mamuśka-dziennikarka Paige determinację ma wymalowaną na twarzy.

central park2-1

Tym razem odcinków jest aż 16 i jest – jak w klasycznym serialu komediowym – zbiorem osobnych historii, z głównym wątkiem gdzieś w tle. Bardzo w tle, że niemal można o nim zapomnieć. Każdy ma pewne swoje chwile do rozgryzienia: nadmierne wspieranie chłopaka przed zawodami latawca, nadmierne mikrozarządzanie parkiem, pierwsza miesiączka (i jak sobie z nią poradzić), nauka geometrii idąca opornie itd. A poza tym Betsy niemal cały czas kombinuje jak znaleźć inwestorów do swojego szalonego planu i musi uporać się z takimi banalnymi rzeczami jak: zepsuty rolls-royce, pszczoły przed hotelem, powrotem legendarnego złodzieja. Takie typowe rzeczy z życia zepsutych bogaczy. Jak zawsze w bardzo absurdalnym humorze, pełnym złośliwości, ale bez przemocy czy wulgarności.

central park2-2

Pomaga w tym jak zawsze cudna kreska oraz bardzo chwytliwe piosenki. O muzyce, szukaniu klucza, możliwych wizjach przyszłości, upokorzeniu itp. Jak oni to robią, że to wszystko nie tylko nie wywołuje zgrzytu, ale brzmi fantastycznie. Po prostu FANTASTYCZNIE, pełne zabaw językowych (w wersji angielskiej) oraz wizualnych popkulturowych odniesień (m.in. do „To my” Peele’a czy „Przypadku Harolda Cricka”). Jednak z nimi nie przesadza, doprowadzając do przesytu. Wizualnie też twórcy się bawią podczas piosenek, gdzie ciągle zmienia się tło (choćby pojawiające się nuty, figury i bryły geometryczne czy wyobrażenia przyszłości przez perspektywę zmiany pracy w formie… klocków prawie Lego). Czas mija szybko, a finał w pełni satysfakcjonuje. Nie mogę doczekać się zakończenia.

central park2-3

Głosowo nadal jest świetnie, choć doszło do jednej kluczowej zmiany. Molly (córka Tillermanów) nie mówi już głosem Kristen Bell, lecz Emmy Raver-Lampman. Od razu jednak uprzedzam: zmiana nie jest zbyt mocno odczuwalna, jednak decyzja spowodowała była negatywnymi komentarzami. Z czego wynikały? Że Molly (dziecko białej i czarnoskórego, czyli mieszana) jest podkładana przez białą aktorkę. No ja pierdolę, przepraszam za język, ale to już jest absurdalne. Nie chce mi się nawet strzępić języka. Ale jest parę zaskakujących epizodów, gdzie można usłyszeć m. in. Keitha Davida (dr Ward Wittingher), Catherine O’Harę (Gwendolyn Swish), Henry’ego Winklera (detektyw Hank Zevansky) czy… Dana Stevensa (kompletnie nie do poznania jako ojciec Bitsy).

central park2-4

Nie mogę się nachwalić drugiej serii. Dzieje się dużo, wygląda cudnie i słucha się jeszcze lepiej. Jakim cudem przeoczyłem ten tytuł? Wszystko w nim działa jak w dobrze zarządzanym parku. Skromne, lecz bardzo bogate. Finał musi być świetny.

8/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz