Ostatnie kuszenie Chrystusa

Wszyscy wiemy kim był Jezus Chrystus. Taki facet, co sprawiał cuda, uważał się za Syna Bożego, umarł na krzyżu i potem zmartwychwstał, co było fundamentem religii zwanej chrześcijaństwem. Ale w 1988 roku powstał film, który wywołał burzę i poruszył wszystkich wierzących na świecie. I nie jest to „Pasja”.

chrystus

Twórcą tej prowokacji był Martin Scorsese, który przeniósł na ekran powieść Nikosa Kazantsakisa „Ostatnie kuszenie Chrystusa”, za którą autor został wyklęty ze swojego Kościoła. Czyli nie jest to wierne pokazanie wydarzeń z Ewangelii. Cały pomysł reżysera i scenarzysty Paula Schradera („Taksówkarz”, „Wściekły byk”) polegał na tym, by pokazać Jezusa jako człowieka. Owszem, czynił cuda, był wolny od grzechu, ale nie od pokus, miał wątpliwości i gdyby mógł, nie umierałby na krzyżu, ale prowadziłby życie normalnego człowieka, żeniąc się z Marią Magdaleną. Poza tym słyszy głosy, robi krzyże dla Rzymian – innymi słowy zdrajca i chory psychicznie. Już słyszę ten wrzask, że to skandal i prowokacja. Wiecie na czym polega cały dowcip? Że Scorsese pozostaje wierny Ewangelii (kuszenie na pustyni, Niedziela Palmowa, zdemolowanie świątyni), ale jednocześnie rzuca inne światło na znanych bohaterów, zwłaszcza Judasza. Scorsese stworzył bardzo interesujące widowisko, zachowując atmosferę i rekonstruując zwyczaje Żydów (wesele w Kanie Galilejskiej czy handel w świątyni) za pomocą genialnych zdjęć Michaela Balhausa z wyraźnie zaznaczonymi czerwienią oraz bielą oraz bardzo klimatyczną muzyką Petera Gabriela, zaś sam reżyser naprawdę przyciąga uwagę i bardzo pewnie prowadzi tą historię.

chrystus2

A jak to jeszcze zostało zagrane!! Największe brawa należą się Willemowi Dafoe, który wciela się tu w bardziej ludzkiego Jezusa, który targany wątpliwościami oraz kuszony na wszelkie możliwe sposoby (tytułowe ostatnie kuszenie dzieje się w momencie ukrzyżowania), stawia trudne pytania, ale na końcu… a nie tego wam nie zdradzę. Drugą istotną postacią jest Judasz, w którego wciela się Harvey Keitel. Jednak nie jest to ten zdrajca, ale człowiek silnie wierzący w niego i najwierniejszy oraz najlojalniejszy uczeń, który nawet jest w stanie dla niego zdradzić. Bardzo zaskakująca i intrygująca postać. Za to na drugim planie jest masa istotnych kreacji, że wspomnę Barbarę Hershey (Maria Magdalena), ale też warto zauważyć Harry’ego Deana Stantona (Szaweł), Davida Bowie (Piłat) i Juliette Caron (anioł). I każde z nich stworzyło bardzo ciekawą postać, która odgrywa dość istotną rolę.

chrystus3

Scorsese tym filmem wywołał spore kontrowersje, które dopiero „Pasja” Mela Gibsona była w stanie wywołać. Ale przy okazji udowodnił, że jest jednym z najlepszych reżyserów swoich czasów. Amen.

9/10 + znak jakości

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz