W sypialni

Kim jest Edyta? Jak ją poznajemy, sprawia wrażenie osoby skrytej i bardzo tajemniczej. Nie ma mieszkania (śpi w samochodzie), nie ma kasy (podjada w markecie), umawia się przez Internet z mężczyznami, następnie ich usypia i tak zamieszkuje. Przynajmniej do czasu, gdy pojawia się Patryk.

sypialnia

Tak, to kolejna polska produkcja, ale o dziwo nie będę tego aż tak mocno krytykował. Po pierwsze, jest technicznie naprawdę dobry – dźwięk jest wyraźny, a WSZYSTKIE dialogi słyszalne, montaż i zdjęcia też są naprawdę dobre, co w przypadku filmu zrealizowanego za 8 tysięcy złotych wydaje się nierealne. A jednak. Dla mnie jednak ten film jest trochę za krótki (nieco ponad godzinę) i stawia pytania, nie dając praktycznie żadnych odpowiedzi, urywając się w dość istotnym momencie. A najważniejsza w tym wszystkim jest Edyta, a tak naprawdę Ewa. Wiemy, że uciekła z domu, nie jest w stanie wejść w głębsze relacje i że coś ukrywa. Ale nie dowiemy się dlaczego, mimo to (a może dzięki temu) postać tej złodziejki przykuwa naszą uwagę, co pokazuje tutaj grająca ją Katarzyna Herman. Poza nią (obsada naprawdę niewielka) rzuca się w oczy przyzwoicie grający Tomasz Tyndyk jako Patryk, o którym też niewiele wiemy oraz pojawiający się w epizodach Mirosław Zbrojewicz (Jacek) oraz Agata Buzek (aktorka Klaudia).

sypialnia2

Dla osób, które odbierają filmy rozumem „W sypialni” może być rozczarowaniem, jednak osoby szukające czegoś oryginalnego, eksperymentalnego i nietypowego zakochają się od razu. Dla mnie osobiście, to kawał niezłego kina, czego w naszym kraju też trochę brakuje i które chyba ma coś do powiedzenia.

6/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz