

Polacy coraz bardziej próbują podbijać świat, dlatego tak wiele płyt nagrywają w języku angielskim. Jednym z gatunków, w których udaje się nam odnieść sukces jest jazz. A jedną z takich młodych, obiecujących artystek jest Karo(lina) Glazer, która w 2009 roku wydała swój debiutancki album „Normal”. Jednak teraz wychodzi jej drugi album.
„Crossings Project” zawiera 10 utworów utrzymanych w stylistyce jazzowej. Wokalistka zaprosiła do pomocy uznanych muzyków, m.in. gitarzysta Marek Napiórkowski, saksofonista Klaus Doldinger czy basista Krzysztof Ścierański. Doborowe towarzystwo, jakby nie patrzeć. Poza tym jeszcze przewijają się tu m.in. smyczki, klawisze, fortepian budując dość letni i przyjemny klimat, zaś każdy z instrumentów ma swoje pięć minut, podczas których mocno rozbrzmiewa. Nie ma tutaj miejsca na przynudzanie, czasem jednak pojawiają się wokalizy („Flying Circle”, „Deep Breath”), co niektórym może się nie specjalnie podobać. Trudno też wyróżnić jakikolwiek utwór, bo każdy trzyma poziom.
Z kolei wokal Karoliny jest bardzo atrakcyjny, uwodzicielski i bardzo delikatny. Razem z dość prostymi tekstami tworzy lekką mieszankę. Niby nie jest to nic zaskakującego, ale potrafi przykuć uwagę.
7/10
Radosław Ostrowski
