Rzeczy, które robisz w Denver bedąc martwym

Jimmy Tosnia, zwany Świętym kiedyś był gangsterem, ale wycofał się z interesu. Prowadzi firmę zajmującą się nagrywaniem na wideo rad udzielanych przez ludzi, którzy umierają. By zrealizować ten biznes, musiał zapożyczyć się u dawnego bossa – Człowieka z Planem. Teraz on prosi „Świętego” o przysługę. Chodzi o to, żeby dziewczyna jego syna (idioty Bernarda, co molestował dziewczynki w szkole) zeszła się z nim, ale by do tego doszło, trzeba usunąć jej nowego chłopaka. Niestety, akcja kończy się śmiercią obojga i wszyscy idą na przemiał.

denver1

Debiut reżyserski Gary’ego Fledera z 1995 roku w dniu premiery określono jako jeden z klonów „Pulp Fiction”, co jest troszkę na wyrost. Sam film to mieszanka czarnego kryminału, tylko w wersji uwspółcześnionej (neo-noir) z czarnym humorem, pokręconymi postaciami, odrobiną błyskotliwych dialogów i przemocą. Z jednej strony jest to nostalgiczna opowieść, gdzie bohaterowie wiedząc o swojej śmierci albo dokonują podsumowania swojego życia, ukrywają się albo walczą. Podszyte jest to odrobiną melancholii (refleksje umierających) i czuć, ze czas ucieka. Nie ma tutaj przesadnego miejsca na moralizatorstwo, a obecność narratora (grany przez Jacka Wardena Joe Heff) jest smaczkiem dla całości – bezpretensjonalnej, inteligentnej i jednocześnie zabawnej. A zakończenie was zmiażdży.

denver2

Poza pewną ręka reżysera oraz świetnego scenariusza swoje robią aktorzy. Najbardziej błyszczy tutaj Andy Garcia w roli eks-gangstera – silny, opanowany, twardy i lekko nonszalancki Święty Jimmy. I ma jedną ważną cechę, jest lojalny wobec swoich kumpli i nie ucieka przed swoim przeznaczeniem. kumplami Jimmy’ego są: „Pieces” Olden (niezawodny Christopher Lloyd), mający rodzinę „Franchise” (William Forsythe), lekko szajbnięty „Krytyczny Bill” (Treat Williams z obłędem w twarzy) oraz opanowani i spokojny „Lekki Wiatr” (Bill Nunn). Każdy z tej czwórki jest bardzo dobry i ma swoje pięć minut. Nie sposób tez nie wspomnieć o Christopherze Walkenie (Człowiek z Planem – mimo paraliżu nóg, to prawdziwy sukinsyn) i małomównym Stevie Buscemi (Pan Shhh – płatny zabójca).

denver3

Jest jeszcze jedna osoba, o której muszę wspomnieć, a mianowicie dziewczyna, którą poznaje Jimmy i zakochuje się w niej, granej przez czarującą Gabrielle Anwar. Sceny z nią i Andym Garcią pozwalają na złapanie oddechu od wątku kryminalnego.

denver4

To jeden z dziwniejszych, ale tez bardziej oryginalnych kryminałów swoich czasów. I nie tylko swoich lat, następne produkcje Fledera nie będą miały aż takiej oryginalności. Trochę szkoda.

8/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz