John Mayall – Find a Way to Home

Find_a_Way_to_Care

O Johnie Mayallu już pisałem, oceniając jego poprzednią płytę. Ojciec chrzestny bluesa brytyjskiego, po zaledwie roku przerwy, powraca z nowym albumem i mimo dość zaawansowanego wieku, nadal jest energicznym dżentelmenem. Wsparty przez kolegów: Rocky Athas (gitara), Greg Rzab (gitara basowa) i Jay Davenport (perkusja), znów pokazuje na co go stać.

Zaczyna się klasycznie i spokojnie – „Mother in Law Blues” ma to, co powinien mieć utwór z tego gatunku, czyli współgrającą i zadziorną gitarę z fortepianem, spokojnie uderzającą perkusję, harmonijkę ustną oraz mocny głos Mayalla. Nie zabrakło też przebojowego zacięcia („River’s Invitation”, utwór tytułowy czy „I Feel So Bad 2”), a od poprzednika różni go większa obecność dęciaków. Gitara brzmi znakomicie w każdym utworze (nawet wolnym, knajpiarskim „Long Distance Call” czy bardziej żywiołowym „I Want All My Money Back”), aranżacje są przednie (nawet klawesyn się znalazł w „Ropes and Chains”). Wymienianie poszczególnych utworów mija się z celem, bo poziom jest bardzo wysoki i słucha się tego z niekłamaną przyjemnością.

Blues rock nadal ma się dobrze, a Mayall ciągle jest w wielkiej formie. Nie wypada nie znać.

8/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz