Blok 99

Kiedy poznajemy Bradleya Thomasa, pracuje w warsztacie samochodowym. Ma żonę, z którą chce mieć dziecko. Ale zostaje zwolniony, a ona nie ma stałej pracy. Dlatego decyduje się wrócić do dawnej profesji, czyli kuriera narkotyków. Jednak ostatni dil kończy się wpadką policji, zabiciem wspólników oraz wsadzeniem do więzienia. Kiedy wydaje się, że gorzej już nie może być, pani Thomas zostaje porwana, a Bradley musi trafić do więzienia o zaostrzonym rygorze, by zabić innego więźnia.

cela99_1

Pamiętacie taki krwawy western „Bone Tomahawk”? Debiutujący wówczas reżyser S. Craig Zahler postanowił podnieść poprzeczkę i tym razem miksuje film sensacyjny, troszkę w stylu kina klasy B. sama historia cały czas toczy się bardzo spokojnie, ale wszystko jest bardzo gęste od emocji. Niby coś w rodzaju filmów exploitation, gdzie niby mamy masę klisz i ogranych schematów, jednak to wszystko ma inne, bardzo ostre oblicze. Jest bardzo mrocznie, surowo oraz brutalnie. Im dalej w las, intryga coraz bardziej się komplikuje, doprowadzając do zaskakujących wolt, przez co kompletnie nie wiedziałem jak to się skończy.

cela99_2

A jednocześnie coraz bardziej widzimy, ile człowiek jest w stanie znieść oraz zrobić dla najbliższych. W momencie dojścia do tytułowego bloku 99 widzimy prawdziwe piekło, z mrocznymi kadrami oraz brutalnymi scenami bijatyk. Byłem pod wrażeniem inscenizacji, prostego kadrowania oraz dźwięków łamanych kości. Osoby o wrażliwych nerwach powinny omijać szerokim łukiem. Całość robi prawdziwie piorunujące wrażenie, nawet w bardzo lirycznej scenie przed końcem, który zmiótł z powierzchni ziemi.

cela99_3

Aktorsko największe wrażenie robi kompletnie zaskakujący Vince Vaughn. Nie tylko dlatego, że ma ogoloną głowę, ale jest bardziej powściągliwy niż kiedykolwiek. Bradley to facet po wielu przejściach, który budzi podziw. Wie, kiedy coś może ugrać i zawalczyć, a kiedy trzeba siedzieć cicho. Widać, że się w nim gotuje, chociaż w żaden sposób tego nie okazuje. Kibicowałem bohaterowi aż do samego końca, co jest ogromną zasługą aktora. Drugim wyrazistym bohaterem jest naczelnik brutalnego więzienia w wykonaniu znakomitego Dona Johnsona. Facet, który nie bawi się w prawa człowieka, humanitaryzm, a jego mroczny strój idealnie współgra z bezwzględnym, sadystycznym charakterem. Także mała rólka Udo Kiera (posłaniec) robi piorunujące wrażenie, mieszając spokojny ton głosem z okrucieństwem wychodzącym z jego słów.

cela99_4

Zahler nie bawi się w półśrodki i atakuje wszelkimi zmysłami, tworząc jeszcze bardziej bezkompromisowy film od swojego debiutu. I mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że wyrasta nam nowy, intrygujący filmowiec z dziką wyobraźnią oraz bezwzględną formą.

8,5/10 + znak jakości

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz