Dolores O’Riordan – No Baggage

No_Baggage_-_Dolores_O_Riordan

Minęły dwa lata, debiut rozszedł się w całkiem przyzwoitym nakładzie (350 tysięcy egzemplarzy), więc trzeba było pójść za ciosem. Składu nie zmieniono, stylistyki też nie, więc czy druga (i ostatnia) solowa płyta mogła dorównać – albo przebić – debiutowi?

Pozornie nic się nie zmieniło, chociaż otwierający całość “Switch Off the Moment” ma lekko bluesowe zacięcie (ten bas oraz perkusja). Ale gitara nadal jest mocna i hałaśliwa, a tempo chwytliwe. Pełen zadziorności jest też “Skeleton” oraz pozornie spokojny “It’s You”. Pojawiają się jednak pewne nieoczywiste element: etniczna perkusja (początek “The Journey” czy wycofany “Stupid”), mocniej wyczuwalny bas (mroczne “Be Careful”), orientalne flety (“Throw Your Arms Around Me”), nawet klawisze są takie cieplejsze (“Fly Through”). Jest też inna, bardziej rozmarzona wersja “Apple of My Eye” czy grana na fortepian “Lunatic”. Tylko, że to wszystko wylatuje z ucha szybciej niż powinno, co jest przynajmniej zagadkowe.Pozornie jest bardziej gitarowo i rockowo, ale też bardziej nijakie, więcej tu hałasu niż melodii.

Chociaż Dolores też się stara jak może, parokrotnie czarując swoim głosem, to jest za mało, by skupić uwagę na dłużej niż tylko jeden odsłuch.

5/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s