Harry Styles – Harry Styles

HarryStyles-albumcover

Znacie takie sytuacje, gdy członek boysbandu odchodzi z macierzystej formacji i postanawia zacząć swoją nową ścieżkę, tym razem będąc bardziej sobą niż częścią mechanicznego, sztucznego tworu. Taką ścieżkę postanowił podjąć niejaki Harry Styles, którego małoletnie panny znały z niejakiego One Direction. Zebrał producentów pod wodzą niejakiego Jeffa Bashkera (współpraca m.in. z Alicią Keys, Rihanną, Bruno Marsem czy Kanye Westem) i nazwał całość pod wielce oryginalnym tytułem “Harry Styles”. Powiem szczerze, że miałem duże wątpliwości I nie zamierzałem nawet tego krążka kijem dotykać.

Aż do momentu, gdy usłyszałem katowany przez stacje “Sign of The Simes” – utwór brzmiący jakby wygrzebany gdzieś z mroków niepamięci lat 70. z delikatnie prowadzonym fortepianem, smyczkami oraz gitarą. Początek jednak to rozmarzona, delikatna ballada “Meet Me in the Highway”, gdzie wokal brzmi niczym echo. Napędza pozytywnie brzmiąca egzotycznie “Carolina” z cudnie grającymi smyczkami oraz chórkiem w tle, a wszystko przypomina pop-rockowe dźwięki lat dawnych. Czasem skręci w delikatne country (nastrojowe “Two Ghosts”) czy nawet folk (“Sweet Creature”), by zaatakować krótkim, rockowym “Kiwi” oraz “Only Angel” z dreampopowym wstępem. Pozornie taki rozrzut stylistyczny może wydawać się niespójny i chaotyczny, ale udaje się to wszystko utrzymać w ryzach dzięki świetnej produkcji oraz bardzo zmiennemu, dopasowującemu się idealnie wokalowi samego Stylesa.

Wokalista mocno odcina się od swoich poprzednich dokonań, by zaprezentować swoje inne oblicze, czerpiące z dawnego pop-rockowego brzmienia, unikając plastikowości. Ładne aranżacje (te smyczki, gitary) oraz całkiem niegłupie teksty tworzą zaskakująco dojrzały twór. Dobra płyta, z paroma wystrzałami (singlowe numery) i obietnicą czegoś więcej.

7,5/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s