Manic Street Preachers – Resistance Is Futile

Resistance_Is_Futile

Ta walijska formacja działa już ponad 30 lat I łączy rock’n’rollową muzykę z socjalistycznymi poglądami ukrytymi w tekstach (w końcu są nawiedzonymi kaznodziejami). Trio pod wodzą Jamesa Deana Bradforda wróciło po czterech i w 2018 pokazali następcę dobrze przyjętego “Futurology”. Już sam tytuł zapowiadał zmianę (“Opór jest daremny”) oraz pewien pesymizm.

Sam początek to całkiem niezły “People Give In” z równo grającą sekcję oraz delikatnym tłem smyczkowo-klawiszowym. Refrenu brak, ale ma w sobie coś. Tak jak dynamiczniejszy pierwszy singiel “International Blue” z bardziej pobrudzonymi gitarami w tle. I wtedy pojawia się bardziej popowy oraz spokojniejszy (w zwrotkach) “Distant Colours”, by zaatakować “Vivian”. Pozornie zaczyna się delikatnymi dźwiękami fortepianu, ale wtedy wchodzą smyczki oraz gitara w refrenie, doprowadzając do przyspieszenia I ten rollercoaster trwa przez 4 minuty. Troszkę dziwnie prezentuje się nagrany z The Anchoress “Dylan & Caitlin”, gdzie dominują przez sporą część smyczki, by wrócić do perkusyjnych strzałów oraz szybkich solówek w “Liverpool Revisited”, a także “Sequels of Forgotten Wars”, gdzie pojawiają się elektroniczne wstawki. Klawisze delikatnie odzywają się w kojącym “Hold Me Like a Heaven”, zaś fanom mocniejszych brzmień najbardziej spodoba się niemal punkowy “Broken Algorithms” z pokręconą perkusją oraz nakładającymi się wokalami pod koniec.

Problem jednak w tym, że te utwory niespecjalnie zostają w głowie po odsłuchaniu. Nawet pewna próba urozmaicenia nie jest w stanie zostać na dłużej tak jak “Futurology”. Ale fani zespołu powinni nabyć wersję deluxe z dodatkową płytą. Tam są wersje demo z podstawowej wersji oraz dwa nowe kawałki – pachnący Morrisseyem “Concrete Fields” oraz “A Soundtrack to Complete Withdrawal”, ale nie wybijają się z poziomu podstawki. Fani będą oczarowani, lecz dla mnie miejscami brakowało jakiegoś mocniejszego kopa oraz uderzenia. Można poszukać paru ciekawych tekstów, tylko że dla tekstów można wziąć tomik wierszy.

6,5/10

Radosław Ostrowski