Nieulotne

Michał i Karina są studentami, którzy spędzają wakacje w Hiszpanii i parą. Spędzają razem czas i kochają się. Podczas nurkowania Michał zostaje zaatakowany przez pewnego mężczyznę po nurkowaniu na jego terenie. Agresja doprowadza do tragedii, która rzutuje na ich dalsze losy.

nieulotne1

Jacek Borcuch to jeden z tych reżyserów, którzy wyróżniali się wśród młodych twórców. Po nostalgicznej opowieści o starości („Tulipany”) oraz filmie o miłości ze stanem wojennym w tle („Wszystko, co kocham”), tym razem opowiada współczesną historię o wchodzeniu w dorosłość. Jednak tym razem nie wyszło. Pomysł wydawał się ciekawy, ale sama historia zwyczajnie była nudna i nie wciągająca. Od strony formalnej trudno się przyczepić. Zdjęcia Michała Englerta imponują zarówno kolorystyką (część w Hiszpanii), jak i techniką, montaż też jest na poziomie, zaś elektroniczna muzyka Daniela Blooma buduje wrażenie surrealizmu. Jednak sama historia jest dość pourywana, konstrukcja oparta na przypadkowych spotkaniach i rozmowach, z których niewiele wynika i nasi bohaterowie snują się po okolicy, ładnie wyglądają i cierpią, ale to wszystko takie chłodne i wykalkulowane.

nieulotne2

Trochę szkoda, bo grający główne role Jakub Gierszał i Magdalena Berus dają z siebie wiele, grając naprawdę nieźle. Poza nimi reszta aktorów nie miała zbyt wielu szans pokazania się.

Borcuch zawsze trzymał fason i robił naprawdę dobre filmy. Tym razem jednak coś nie do końca zagrało. Naprawdę szkoda, bo wyszła z tego wydmuszka.

6/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz