A Perfect Circle – Eat the Elephant

APC_eat_the_elephant

Poboczny project gitarzysty Billy’ego Howerdela oraz wokalisty Toola, Maynarda Jamesa Kennana był w uśpieniu przez wiele lat. Ostatni album wyszedł w 2004 roku, a od 2011 dopiero wznowiła działalność. I nagle niczym Filip z konopi, wyskakuje APC z nowym, czwartym materiałem. I jak wyszło?

To bardzo progresywne, tajemnicze brzmienie, które ciągle próbuje zaskakiwać. Nawet tytulowy utwór, który rozpoczyna całość, zaczyna się bardzo jazzowo, z łagodnymi dźwiękami pianina oraz perkusji, nabierając z czasem przyspieszenia, chociaż i niepozbawiona piękna (druga połowa), by zapuścić się w nieco mroczniej w troszkę cięższy, lecz dynamiczniejszy “Disilussioned” (ta perkusja oraz chropowata elektronika). Ale półtorej minuty później następuje wyciszenie, gdzie szansę ma wybrzmieć fortepian (pod koniec słychać tylko jego) oraz odbijające się niczym echo wokal. A półtorej minuty przed końcem wracamy do melodii z początku. A im dalej w las, tym bardziej dziwaczne rzeczy: harfowo-elektroniczny “The Contrarian”, pełen przesterowanych dźwięków oraz perkusyjnych popisów “The Doomed”, lekko oniryczne “So Long, and Thanks for All the Fish” czy bardziej art rockowy “TalkTalk”. Nawet wejścia smyczków (“By and Down the River”) nie wydają się przypadkowe.

Pozornie to wszystko wydaje się chaotyczne, a mieszanka różnych styli potrafi się nałożyć na jeden kawałek, co na szczęście nie jest poważną wadą. Nawet instrumentalny “DLB” daje wiele frajdy, chociaż industrialny “Hourglass” może przyprawić o ból uszu, a wszystko zachowuje bardzo mroczny klimat.

“Eat the Elephant” jest na tyle intrygującym albumem, że mimo pozornej melodyjności, potrafi oczarować swoim podskórnym klimatem niepokoju. Nie jest to stricte rockowe dzieło (gitara bardziej odzywa się od połowy), zaś Maynaard jest zaskakująco spokojny, wręcz delikatny. Album ciągle nieobliczalny, zmieniający tempo, instrumenty i rytm, co w progresywnym świecie jest naturalne. Choć niektóre zakręty są wyboiste (triphopowy “Ge the Lead Out”), droga jest słuszna.

7,5/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s