Duża ryba i begonia

Czy zdarzało wam się obejrzeć animację z Dalekiego Wschodu, ale nie było to dzieło studia Ghibli? Tak mi się zdarzyło, bo film „Duża ryba i begonia” to produkcja z potężnych Chin i opiera się na ich mitologii. Dlatego dla takich osób jak ja, seans mógł być nieczytelny, co jednak nie stało się.

Wszystko toczy się w dwóch światach. Pierwszy świat to świat tzw. Innych – istot humanoidalnych, którzy posiadają moc od Matki Natury i jako dzieci przez siedem dni odwiedzają świat ludzi. Problem w tym, że nie można pozwolić sobie na bliższy kontakt ze światem ludzi, bo już się z niego nie wraca. Osobniki te są zamieniane w delfiny. Jedną z takich osób jest Chen – młoda dziewczyna, która wchodzi w ten nowy świat. Ale siódmego dnia nasza delfinica wpada z siatkę, a podczas ratunku mężczyzna wpada w wir. Po powrocie Chen czuje się bardzo winna, więc decyduje się zawrzeć targ ze strażnikiem dusz – dusza chłopaka (pod postacią ryby) w zamian za połowę jej życia. Konsekwencje tego interesu mogą mieć poważne perturbacje.

duza_ryba11

Muszę przyznać, że sama ta historia wydaje się bardziej uniwersalna niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Mamy tutaj miłość, odpowiedzialność za innych oraz poważne zaburzenie dwóch światów. Magia tutaj ma swoją istotną rolę. W ogóle nasi główni bohaterowie (Chin oraz chłopiec Qiu) wydają się zaledwie pionkami, próbującymi zawalczyć o swoje szczęście. Pojawiają się kolejne elementy układanki oraz komplikacje związane z naszą rybką. Natura zaczyna świrować (opady śniegu podczas lata czy bardzo gwałtowne ulewy), kolejne próby ukrywania ryby coraz bardziej wywołują się pętlę na jej szyi. Napięcie coraz bardziej ulega intensywności aż do bardzo smutnego finału.

duza_ryba31

Sama animacja to połączenie klasycznej kreski z komputerowymi efektami, przy różnych niesamowitych obrazach. Wiele z tych scen wygląda zwyczajnie imponująco: żółwie płynące z chmur, gwałtowna ulewa czy wszelkie „efekty specjalne”. I co najciekawsze, to połączenie tworzy bardzo spójną wizję. Zwykła kreska, kojarzona z japońskich animacji, też wygląda pięknie, pełna kolorów oraz pomysłowo wyglądających postaci nadprzyrodzonych (tajemniczy handlarz dusz) i czarów. Niektóre z tych kadrów w pamięci zostaną na bardzo długo.

duza_ryba21

„Duża ryba i begonia” dla fanów animacji azjatyckich jest pozycją obowiązkową. Choć może samo funkcjonowanie tego świata wydaje się dość uproszczone i nie zawsze jasne. Nie mniej bardzo silne wrażenia wizualne, całkiem niezły polski dubbing (z mniej znanymi aktorami) oraz klimatyczna muzyka tworzy bardzo intrygujące doświadczenie. Raczej dla bardziej dojrzałych kinomanów.

7/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s