Filmowe rozczarowania roku 2025

Nawet jeśli tego nie chcemy, nie da się uniknąć pewnych rozczarowań. Nawet przeglądając opinie innych z Internetu, dzięki czemu unikam absolutnego ścierwa, głównie z platform streamingowych. Jeśli spodziewacie się tu filmów złych, koszmarnych oraz totalnej słabizny w skali 1/10 lub 0/10 – tu ich tu nie ma. Życie jest zbyt krótkie i zbyt cenne, by marnować czas na oglądanie beznadziejnych rzeczy. Tutaj pojawiają się filmy, które bardziej lub mniej mnie zawiodły. Czy to z powodu zbyt dużego hajpu wynikającego z reżysera i/lub obsady, tematu. Czy pewnego partactwa w wykonaniu albo z powodu przerostu ambicji nad talent. Nie są to najgorsze rzeczy (nie używam już tego określenia), ale co najwyżej średniaki z oceną 5/10 albo i mniejszą. Oto pełna lista wstydu:

1. Emilia Perez, reż. Jacques Audiard
2. Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat, reż. Julius Onah
3. Mickey 17, reż. Bong Joon-ho
4. Komora, reż. James Foley
5. Fachowiec, reż. David Ayer
6. Raport Pileckiego, reż. Krzysztof Łukaszewicz
7. Dziadku, wiejemy!, reż. Olga Chajdas
8. Superman III, reż. Richard Lester
9. Superman IV, reż. Sidney J. Furie
10. Kokainowy miś, reż. Elizabeth Banks
11. Misja na Marsa, reż. Brian De Palma
12. Różowy cadillac, reż. Buddy Van Horn
13. Ocean’s Eleven, reż. Lewis Milestone
14. Trick, reż. Jan Hryniak
15. Złoto, reż. Wojciech Jerzy Has
16. Chopin, Chopin!, reż. Michał Kwieciński
17. Uwięzieni w kosmosie, reż. John Sturges
18. Osobisty pamiętnik grzesznika… przez niego samego spisany, reż. Wojciech Jerzy Has
19. Anakonda, reż. Luis Llosa

Oj, chyba dawno nie było tak dużo zawodów odkąd prowadzę tego bloga. Co tylko pokazuje jak pewną nieobliczalnością jest tworzenie filmów. Nie ma tu nic pewnego, co może być zarówno zaletą, jak i wadą. Czy będzie w 2026 roku mniej wpadek, kiksów oraz rozczarowań? Przekonamy się.

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz