Fismoll – At Glade

At_Glade

Czasami zdarzają się tacy wykonawcy, którzy pojawiają się znikąd i otwiera pewne struny w naszych sercach. Czymś takim można chyba nazwać płytę Polaka ze skandynawskimi korzeniami – niejakiego Fismolla. Jego debiut „At Grade” właśnie ujrzał światło dzienne.

Album zawiera 10 piosenek utrzymanych w szeroko pojętej muzyce indie. Tutaj jest bardzo akustyczne (gitara dominuje), wręcz delikatne brzmienie przypominające klimaty skandynawskie. Jednak nie ma tu mowy o stosowaniu tej płyty zamiast środków usypiających. Jest w tym coś urzekającego i prostego w towarzyszących gitarze smyczkach, fortepianie i chórkach. Tempo też jest dość zróżnicowane, bo choć dominują bardzo spokojne piosenki, nie zabrakło też szybszych utworów („Triffle”), zaś rozpisywanie i analizowanie poszczególnych piosenek mija się z celem, bo albo się kupi całość albo nie. Płyta ta bardzo nadaje się do przesłuchania po ciężkim dniu, zaś delikatny i dobrze śpiewający po angielsku wokal działa odprężająco, co chyba miało być celem tego albumu.

Nie wiem jak wy, ale jeśli chcecie czegoś ciepłego, a jednocześnie odświeżającego – nie wahajcie się i kupujcie Fismolla. Czym nas jeszcze ten chłopak zaskoczy? Nie mam pojęcia, ale będę czekał na jego nową płytę.

7,5/10

Radosław Ostrowski

Dodaj komentarz