Christopher Nolan – 30.07

06-christopher-nolan.w750.h560.2xDzisiejszy solenizant to jedna z barwniejszych postaci współczesnego kina rozrywkowego. Reżyser, scenarzysta i producent, syn amerykańskiego pracownika agencji reklamowej i brytyjskiej nauczycielki. Swoją młodość spędził między Chicago a Londynem. Już jako dzieciak zaczął kręcić swoje pierwsze filmy na kamerze Super 8.

Ale Nolan nie ukończył żadnej szkoły filmowej, tylko studiował literaturę na University College w Londynie. Zapisał się tam także do kółka filmowego, gdzie kręcił krótkie metraże. Po studiach swoją karierę filmowca rozpoczął od produkcji instruktażowych dla różnych firm. Tak poznał swoją przyszłą żonę, producentkę Emmę Thomas.

W swoich filmach Nolan miesza z jednej strony konwencję rasowego kina gatunkowego z ambitniejszymi, czasami filozoficznymi treściami oraz motywami – fałszywa tożsamość, brak granicy między iluzją a rzeczywistością, mroczną stroną człowieka. Nie boi się zarówno sięgać po skromne pieniądze, jak i ogromne budżety z gwiazdorską obsadą, dbając o wizualne detale, niemal z pietyzmem oraz precyzją, doprowadzając do stanu olśnienia, zachwytu, poczucia niesamowitości.

Do grona jego najbliższych współpracowników zalicza się: producentka Emma Thomas, autora zdjęć Wally’ego Pfistera, kompozytorzy Hansa Zimmera, Jamesa Newtona Howard i Davida Julyana, scenografa Nathana Crowleya, montażystę Lee Smitha, dźwiękowców Richarda Kinga i Gary’ego Rizzo, scenarzystę Jonathana Nolana oraz aktorzy – Michaela Caine’a, Christiana Bale’a, Cilliana Murphy’ego, Toma Hardy’ego.

Do tej pory Nolan otrzymał 3 nominacje do Oscara, Złotych Globów i nagród BAFTA, pięciokrotnie był nagradzany Saturnem, trzykrotnie nominowany przez Amerykańską Gildię Reżyserów oraz pięć razy do Złotego Satelity.

Oto ranking całej filmografii Christophera Nolana zaczynając od najgorszych do najlepszych filmów. Wszelkie wasze opinie i komentarze przeczytam pod tym postem. 3, 2, 1 – start.

Miejsce 10. – Bezsenność (2002) – 7/10

Do małego miasteczka na Alasce trafia dwóch detektywów, prowadzących śledztwo w sprawie morderstwa dziewczyny. Podczas obławy na podejrzanego (we mgle) – pisarza Waltera Finch, Will Dormer zabija swojego partnera, co wykorzystuje przeciwko niemu Finch. Mimo śniegu, jest to bardzo mroczny i duszny thriller, którego największą wadą jest to, iż jest to remake norweskiego dreszczowca z lat 90., a drugim problemem jest hollywoodzkie zakończenie. Jednak poza klimatem, film ma świetnie poprowadzony duet Al Pacino/Robin Williams w rolach antagonistów, wspieranych przez Hillary Swank.

Miejsce 9. – Śledząc (1998) – 7/10

Młody pisarz obserwuje ludzi przechadzających się ulicą, aż w końcu decyduje się spotkać jednego z gości, który okazuje się włamywaczem nazwiskiem Cobb. Mężczyzna bierze pisarza na jeden ze swoich włamów, który poważnie odmienia życie młodego człowieka. Już w tym czarno-białym debiucie widać potencjał reżysera, prowadzącej grę z widzem aż do przewrotnego finału – pulsująca muzyka, dobre aktorstwo nieznanych twarzy oraz powoli budowane napięcie.

Miejsce 8. – Mroczny rycerz powstaje (2012) – 7/10

Trzecie i ostatnie spotkanie z Batmanem, który tutaj wycofuje się w cień, gdyż w Gotham panuje już porządek. Ale pojawia się tutaj niejaki Bane, który chce złamać Batmana. Intryga się tutaj gmatwa i komplikuje, wprowadzając troszkę (zbyt mocno) chaos, przeskakując z postaci na postać, sam Batman mocno przesunięty w cień, ale sceny akcji są zrobione z dynamiką oraz energią, a wszystko nadrabia świetny Tom Hardy w roli Bane’a. Nie brakuje tutaj odwołań do poprzednich części (zwłaszcza do „Początku”), a finał satysfakcjonuje, stając się godnym następcą serii.

Miejsce 7. – Dunkierka (2017) – 7,5/10

Próba rekonstrukcji ewakuacji wojsk brytyjskich spod Dunkierki w 1940 roku. Sama koncepcja, by opowiedzieć to na trzech płaszczyznach czasowych, bardzo pomaga w budowaniu napięcia. Mimo, że realizacja jest świetna, montaż podkręca poczucie zagrożenia (mimo braku Niemców na ekranie), film ma jeden poważny problem: brak jakiegoś konkretnego bohatera, o którym moglibyśmy wiedzieć coś więcej (w pewnym sensie taką postać gra Mark Rylance), a tak mamy morze anonimowych twarzy bez imienia, tła czy czegokolwiek, co pozwoliłoby mi kibicować. Ale i tak ogląda się to więcej niż dobrze. Recenzja tutaj.

Miejsce 6. – Interstellar (2014) – 7,5/10

Opowieść o wyprawie kosmicznej, której celem jest znalezienie nowej planety, w której mogłaby zamieszkać ludzkość, gdyż Ziemia ma już nas dość i atakuje nas burzami piaskowymi, a każdy człowiek musi zajmować się rolnictwem, gdyż brakuje żywności. Na czele wyprawy stoi Cooper, a czasu jest naprawdę niewiele. W końcu Nolan zmierzył się z SF i powstał film niejednoznaczny w ocenie – z jednej strony niesamowity audio-wizualnie, czerpiący garściami z Kubricka, Spielberga oraz Malicka, z drugiej strasznie długi, z nierównym tempem i aktorstwem (mocno odstaje Anne Hathaway i Matt Damon, lepszy jest McConaughey). Recenzja tutaj.

Miejsce 5. – Mroczny rycerz (2008) – 7,5/10

Mój pierwszy filmowy kontakt z Batmanem, który tutaj mierzy się ze swoim nemezis – Jokerem, doprowadzającym Gotham do chaosu. Gdybym miał ocenić tą część pod względem scen akcji, dynamiki byłaby to rewelacja, z charyzmatycznym Heathem Ledgerem w już ikonicznej kreacji szalonego anarchisty. Bale znowu jest w cieniu, świetny jest Aaron Eckhart jako Harvey Dent, ale po scenie schwytania oraz ucieczki Jokera, coś zaczyna się sypać, a niektóre zachowania postaci stają się niezrozumiałe (dotyczy to Foxa oraz Denta). Do tego jeszcze patos pod koniec i ciężkostrawny głos Bale’a w stroju Batka, a nad wszystkim unosi się duch Michaela Manna.

Miejsce 4. – Prestiż (2006) – 8/10

Filmowy pojedynek między dwoma iluzjonistami, którzy kiedyś byli dobrymi przyjaciółmi. Ale każda przyjaźń kończy się, zwłaszcza gdy podczas występu na scenie zabijasz żonę swojego przyjaciela. Obydwaj magicy chcą udoskonalić sztuczkę znikającego mężczyzny, a całość trzyma w napięciu do samego końca. Do tego dostajemy brudny Londyn, grę w kotka i myszkę oraz wyborne aktorstwo z Christianem Balem, Hugh Jackmanem i Michaelem Cainem na czele. Plus drobny, ale kluczowy epizod Davida Bowie w roli Tesli.

Miejsce 3. – Memento (2000) – 8/10

Już sam pomysł, by bohaterem uczynić człowieka z zanikiem pamięci krótkotrwałej, był intrygujący. Leonard Shelby z powodu swojej przypadłości, posługuje się zdjęciami oraz tatuażami na swoim ciele, przedstawiającymi jego życie. Urwało się z powodu śmierci żony, a nasz bohater planuje dorwać sprawcę. Nolan używa dwutorowej narracji, przy czym główny wątek zostaje przedstawiony… od końca. Dodatkowo niesamowity Guy Pierce, grający tutaj rolę życia.

Miejsce 2. – Batman – Początek (2005) – 8,5/10

Tutaj Nolan mierzy się z legendą Batmana i wskrzesza najsłynniejszego komiksowego herosa, tym razem pokazując jego narodziny. Skąd wziął się Batman? Dlaczego nietoperze? Jak dostał te wszystkie zabawki? I kto go nauczył tak bić i walczyć? Burton mógłby być dumny, chociaż wielu czepiało się zbyt uproszczonej psychologii postaci, słabej Katie Holmes czy chaotycznie zmontowanych scen akcji. Ale film się oglądało znakomicie, sceny treningu Wayne’a przez Ligę Cienie ekscytują, a konfrontacja w Gotham z rozpędzonym pociągiem to mała perła scen akcji. Plus fantastyczny drugi plan (Caine, Freeman, Oldman, Neeson, Murphy) oraz dobry Christian Bale. Tak się odradza herosów.

Miejsce 1. – Incepcja (2010) – 9/10

Tu zwycięzca mógł być tylko jeden – najbardziej zamotana intryga sensacyjna w konwencji oniryczno-fantastycznej. Grupa złodziei pod wodzą Cobba, musi włamać się do podświadomości młodego biznesmena, by zaszczepić mu myśl o upadku swojej firmy. W ten sposób Cobb będzie mógł spłacić dług u japońskiego biznesmena. Z jednej strony esencja kina akcji z genialnymi efektami specjalnymi (rozpadające się miasto) oraz fenomenalnym montażem, z drugiej próba wejścia w ludzką podświadomość. Aktorzy błyszczą (DiCaprio, Gordon-Levitt, Hardy, Watanabe, Cotilliard, Page), a całość po prostu wgniata w fotel.

Jakim reżyserem jest Nolan? Intrygującym, ambitnym, łączącym ogień z wodą, czyli rozrywkę z głębszą refleksją. Szkoda, ze tak długo trzeba czekać na jego filmy, gdyż nie korzysta z asystentów i sam kręci wszystkie sceny, co jest rzadkością. Dodatkowo nie korzysta z maili ani telefonów komórkowych, co jest rzadkością.

A jak Wy oceniacie Christophera Nolana? Jakie jego filmy lubicie? Piszcie śmiało w komentarzach.

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s