Nigdy nie jest za późno

Poznajcie Ricki – to już niemłoda kobieta, która wybrała sławę, gitarę oraz śpiew w spelunie. Tylko, że wcześniej miała męża, dzieci i rodzinę, ale postanowiła z nich zrezygnować. Obecnie jest spłukana, więc dorabia na kasie w supermarkecie. Lecz pewien telefon zmienia wszystko – jej były mąż prosi o pomoc przy przeżywającej depresję córce. Kobietę rzucił facet i trzeba mocno ją wesprzeć.

nigdy_nie_jest1

Dawno, dawno temu (czyli na początku lat 90.) Jonathan Demme miał na kolanach cały świat, dzięki rewelacyjnemu „Milczeniu owiec” oraz wzruszającej „Filadelfii”. Ale – jak się miało okazać – ostatni film z 2015 roku to, niestety, duże rozczarowanie. Punkt wyjścia, pozornie prosty, czyli próba pogodzenia się z rodziną, dawał ogromne pole do popisu. Tylko, że samo podejście tego tematu jest tak płytkie i powierzchowne, że już bardziej się nie da. Nasza bohaterka jest do bólu konserwatywna, choć wygląda na wyluzowaną oraz otwartą. Córeczka ma silne wahania nastrojów, depresję oraz próbę samobójczą. Z kolei eks-mąż jest pracownikiem korporacji, a obecna żona jest czarna – przepraszam – jest Afroamerykanką, z kolei młodszy syn to gej żyjący z Azjatą. Tak politycznie poprawnego (w negatywnym znaczeniu tego słowa) nie widziałem od dawna, a wiele scen pozornie mających poruszyć jak konfrontacja rodziców z niedoszłym zięciem czy wahania Ricki/Lindy co do pójścia na wesele są pozbawione jakichkolwiek emocji. To wszystko jest tak mechaniczne, tak nudne oraz tak przewidywalne, że aż wstyd o tym myśleć.

nigdy_nie_jest2

Jedyne, co ratuje ten film, to muzyka oraz sceny występu zespołu. Ładnie sfilmowana, z dobrym brzmieniem, gitarami oraz troszkę „zachrypniętym” głosem Meryl Streep (obsadowo najmocniejszy punkt), potrafiącą czasem dać czadu. Całkiem niezłe covery m.in. Bruce’a Springsteena, Pink czy nawet Lady Gagi (we fragmencie!!!) potrafią zrobić piorunujące wrażenie. Także Kevin Kline (Pete) daje radę, lecz stać go było na więcej. Nie mogę pozbyć się wrażenia zmarnowania potencjału.

nigdy_nie_jest3

Niby przesłanie jest bardzo proste i uniwersalne – nigdy nie jest za późno na zmianę oraz poprawę relacji – tylko, ze Demme nie potrafi tego pokazać w poruszający czy dający do myślenia sposób. Sztuczny, nieangażujący, pozbawiony jakiegokolwiek polotu i zbyt asekurancko zrealizowany. Szkoda tylko, że to ostatni tytuł Demme’a.

5/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s