Anna of the North – Lovers

37409964_350_350

Jeden z tych debiutów, który mignął mi przed uszami w roku 2017, ale nie miałem okazji zapoznać się z całym albumem. Już sam pseudonim mnie zaintrygował i nie jest on przypadkowa, bo Anna Lotterud rzeczywiście jest z Północy, bo z norweskiego Gjovik. Co mogło dać norweskie pochodzenie i popowe brzmienie?

Zaskakująco świeże i przyjemne dźwięki, pełne synthpopowych naleciałości. Zaczyna się od ciepłego, bardzo przestrzennego “Moving On”, gdzie mamy dźwięki strumyka, elektroniczną perkusję oraz gitarę. Stylówka na lata 80. znana bardziej ostatnio z płyt La Roux czy pierwszych Goldfrapp sprawdza się też tutaj, a jeszcze bardziej zaskakuje pewne przyspieszenie w drugiej części utworu. Bardziej majestatycznie oraz mocniej (co jest zasługą perkusji) czaruje “Someone” mające ogromny potencjał, by zaszaleć na dyskotekach świata, by przejść do bardziej rozmarzonego, wręcz oszczędnego “Lovers” oraz minimalistycznego “Money” z nakładającymi się głosami, który też mógłby szaleć na dyskotekach. A im dalej w las, tym bardziej muzyka staje się taka “rozmarzona”, bardziej spokojna, z eterycznymi dźwiękami syntezatorów, chociaż te wolniejsze numery troszkę przynudzają. Nie brakuje również mocnej, tanecznej perkusji (“Feels”, końcówka “Baby” czy “cykający” “Friends”), ale pod koniec czuć lekkie znużenie.

Sama Anna ma głos taki bardzo delikatny, wręcz można by rzec dziewczęcy, bardzo zaskakująco dobrze współgrający z tą dyskotekowo-taneczną muzyką, która daje jej wiele miejsca do popisu. W połączeniu z chwytliwą muzyką oraz tekstami dała do karnawałową petardę. Warto było posłuchać tej płyty teraz, a nie jesienią. Zakochacie się w niej.

8/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s