Maleo Reggae Rockers – Wake Up!

0004U1IBJ1HFMWQW-C122

Rzadko słucham muzyki reggae. Nie dlatego, ze mi się nie podoba, ale wszyscy wykonawcy zlewają mi się w jedno. Niemal wszystko brzmi tak samo, jeśli chodzi o instrumentarium, jak też o tempo. Ale są tacy, którzy próbują iść swoją ścieżką, wykorzystując element tego brzmienia po swojemu. Tak próbuje działać Darek Majelonek z formacją Maleo Reggae Rockers na swojej ostatniej płycie z 2015 roku “Wake Up!”. Czyżby miało nastąpić przebudzenie?

Początek jest spokojny, by nie rzec klasyczny w konwencji, czyli przyjemnie bujający “Oh Wicked Man”. A dalej jest jak Pan Bóg przykazał czy raczej Haile Selasje. Spokojne tempo perkusji, “ciachająca” gitarka, czasem ubarwione perkusjonaliami (“Więcej światła” czy oszczędne “Niech ogień płonie”), smyczkami (“Muszę iść”), Hammondem (klasycznie “Nie tak”), solówką trąbki (“Niech ogień płonie”) czy troszkę pędzącą gitarą (“Dziewczyna ze stali”). Bardziej w tym gatunku liczy się pozytywny przekaz, refleksyjne teksty oraz wokalna charyzma. O sile miłości, korzystaniu z życia, zgniłym świecie, karmie itp.

Sam Majelonek śpiewa tak, jakby urodził się na Jamajce i jest to zaleta. Mimo, że “Wake Up!” nie wymyśla prochu od nowa, to jednak słuchanie “Wake Up” dało sporo frajdy oraz energetycznego kopa. Czasami to wystarczy.

6,5/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s