Amerykańska opowieść

Rok 1885 w carskiej Rosji był bardzo trudny dla wszystkich. Tam też mieszkała mysia rodzina Myszkiewiczów (ojciec, matka, Feiwel, Tania), a tam ciągle jest śnieg, sera tyle, co kot napłakał, zaś koty szaleją i terroryzują okolicę. Ale wskutek pogromu i ataku Kozaków cała rodzina musi emigrować. A gdzie można wyruszyć jak nie do Ameryki – kraju, gdzie ser leży na ulicy, a kotów nie ma. Czyli istny raj na Ziemi, jednak chłopiec oddziela się od rodziny.

amerykanska_opowiesc11

Don Bluth był filmowcem, który w latach 80. podjął dość udaną próbę stanowienia konkurencji dla swoich byłych szefów, czyli Disneya. Po „Dzielnej panie Brisby” reżyser poszedł za ciosem i zrealizował klasyczną historię przybysza trafiającego do nowego dla siebie świata, próbując się w tym wszystkim odnaleźć. Bo Ameryka (a dokładnie Nowy Jork) nie jest takim rajem, jaki Feiwel poznaje z opowieści. Koty terroryzują okolicę, jest spore rozdrobnienie społeczne, panuje bieda i nędza, a imigranci muszą uważać na osoby, jakie spotykają na swojej drodze. Bo nie brakuje zarówno oszustów (Norman Szczur, który okazuje się… szefem kociej mafii), ale też i bardziej życzliwych bohaterów, stanowiących wsparcie jak arystokratka Lola czy zadziorny Tony Toponi.

amerykanska_opowiesc12

Ta całą historia potrafi zaangażować, ale – co najbardziej zaskakuje – jest bardzo mrocznie i dramatycznie. Już atak Kozaków na wioskę wygląda groźnie, jednak dalej też nie brakuje momentów wręcz przerażających (rejs podczas burzy, gdzie fale wyglądają niczym potężni tytani czy Feiwel trafiający do ścieków, będących kryjówką kotów), budujących wręcz niepokojący klimat. Czuć tutaj ducha dawnego Spielberga, będącego producentem tego filmu. I ten emocjonalny rollercoaster jest najmocniejszą siłą. Tak samo jak piękna animacja, broniąca się nawet dziś oraz poruszająca muzyka Jamesa Hornera, okraszona „rosyjskim” duchem. Są też i partie śpiewane, tylko że jest ich bardzo mało (raptem trzy) i są one uzasadnione fabularnie jak podczas rejsu poznajemy przeżycia imigrantów.

amerykanska_opowiesc13

Swoje też robi polski dubbing, co akurat jest standardem w przypadku animacji. Sam Feiwel w wykonaniu Magdy Krylik wypada bardzo dobrze, choć czasami potrafi być irytujący. Nie może to dziwić, bo ten chłopak pierwszy raz widzi świat i wszystko jest dla niego nowe (wchodzenie na statek), ale jego prostoduszność, naiwność są przedstawione przekonująco. Równie wyrazisty jest łotr, czyli Szczur okraszony głosem nieodżałowanego Marka Frąckowiaka – chciwy, podstępny oszust, wykorzystujący myszy do robienia kasy. Fason na drugim planie trzymają Brygida Turowska (Tony), Mieczysław Morański (lekko pijący polityk Prawy John), Wojciech Machnicki (Henri de Gołąb) oraz Jakub Szydłowski (sympatyczny kot Tygrys).

amerykanska_opowiesc14

„Amerykańska opowieść” jest przykładem świetnego kina familijnego, ciągle balansującego między przygodą a mrokiem. Przypomina o sile przyjaźni, więzach rodziny oraz pokazuje, że zawsze z każdej sytuacji jest jakiejś wyjście. No i Ameryka jest miejscem wielkich możliwości, pod warunkiem, że się nie poddasz.

8/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s