On wrócił

Rok 2014 pozornie wydawał się zwykłym rokiem w kraju, gdzie na kiełbasę mówi się wurst, popija się piwo, zaś symbolem urody jest Angela Merkel. I właśnie tutaj budzi się kompletnie nie znając przyczyny… Adolf Hitler. Tak, ten sam wąs, ten sam uniform, tylko kompletnie upaprany piachem i błotem. Ale rzeczywistość wydaje się dla niego kompletnie obca i wtedy pojawia się zwolniony pracownik telewizji, niejaki Fabian Sawatzki, który przypadkowo sfilmował przywódcę III Rzeszy.

on_wrocil1

Niemiecka komedia – samo sformułowanie brzmi bardziej groźnie niż jakakolwiek broń masowego rażenia zrobiona kiedykolwiek przez ludzkość. Dodatkowo w roli głównej mamy Adolfa Hitlera, którego poglądy bardziej wywołują przerażenie niż śmiech. Początkowo film może się wydawać zbiorem gagów, gdzie Fuhrer popełnia kolejne gafy, nie rozpoznając się we współczesnym, poprawnym politycznie świecie. I nie boi się reprezentować swoich poglądów, nadal chce rządzić światem i uczynić Niemcy wielkie. Przecież wydawałoby się, że dzisiaj ktoś taki już mieć racji bytu. Prawda? Reżyser pokazuje, że… niekoniecznie byłaby to prawda. O ile na początku jego obecność wydaje się ciekawostką, jednak wykorzystanie przez Hitlera nowych narzędzi komunikacji (telewizja, Internet, Facebook) sprawia, że śmiech zaczyna coraz bardziej tkwić w gardle. Bohaterowie zaczyna zaś dostrzegać prawdę o człowieku uważanym za błazna. Ale czy wtedy nie będzie już za późno?

on_wrocil2

Choć wiele scen jest autentycznie rozbrajających (rozmowa Hitlera z szefem neonazistów czy Hitler malujący… portrety), „On wrócił” ma kilka trafnych obserwacji oraz bardzo dużo goryczy. Atakuje się zarówno telewizję serwującą kontrowersyjne programy oraz lekką rozrywkę, polityków pozbawionych siły woli oraz charyzmy, wszelkiej maści YouTuberów komentujących program czy celebrytów. Ale najbardziej przeraża coś innego – gdy zaczniemy się wsłuchiwać w poglądy Adolfa H., okazuje się mieć wiele racji. Zaś samą ciszą potrafi przyciągnąć uwagę bardziej niż długimi przemówieniami. I to, że wiele ludzi z tymi poglądami skrycie się identyfikuje, jakby wiedział o pragnieniach, poczuciu wielkości. Jakby trafnie znał ukryte pragnienia, tłumione lęki oraz rasizm, homofobię, nienawiść do imigrantów. To bardzo mocno przypomina ostatnia scena, gdzie widzimy zamieszki, protesty oraz przemówienia polityków z bardziej skrajnej sceny europejskiej polityki.

on_wrocil3

Czy ten świat już oszalał? Czy niczego się nie nauczył? – pyta reżyser przy okazji tej świetnej satyry. Bardzo dobrze wykonanej, świetnie zagranej (tutaj błyszczy rewelacyjny Oliver Masucci w roli Hitlera) oraz bardzo przerażająco gorzkiej. Bo wnioski nie nastrajają optymizmem, ale o tym przekonajcie się sami.

7/10 

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s