Skazany

Więzienie to miejsce, gdzie człowiek musi dokonywać bardzo trudnych, wręcz ekstremalnych wyborów. Albo przetrwasz, albo będziesz pomiatany. I do tego brutalnego świata trafia Jacob – dość młody japiszon prosto z Wall Street. Popełnił jeden poważny błąd, czyli jadąc samochodem na czerwonym świetle lekko podchmielony (ale leciutko), doprowadzając do wypadku oraz ciężkiego ranienia jednego z pasażerów. Wyrok na mocy układu wydaje się łatwy: 16 miesięcy. Ale znowu popełnia błąd i by przetrwać musi się sprzymierzyć z gangiem skinheadów. Kiedy wychodzi nadal jest w ich rękach i dostaje zadanie: dopilnować transakcji sprzedaży bronią.

skazany1

Ric Roman Wough już wcześniej portretował środowisko więźniów oraz ludzi zmuszonych do działania w gangu. Tym razem jednak bardzo zgrabnie lawiruje między filmem sensacyjnym a wiarygodnym portretem psychologicznym człowieka, który by ratować swoją rodzinę, poświęca swoje własne życie. Sama konstrukcja jest dość zaskakująca, bo toczy się dwutorowo. Z jednej strony mamy Jacoba „Kasiarza” już na wolności, próbującego pilnować transakcji i przeczekać, z drugiej mamy retrospekcje z więzienną przeszłością, gdzie poznajemy przyczyny tego stanu rzeczy. Wiem, że może to wywołać mieszane uczucia, gdyż znamy konsekwencje decyzji naszego bohatera. Jednak reżyserowi udaje się pewnie opowiedzieć sensacyjną intrygę, gdzie nie brakuje tajemnic oraz zdrady.

skazany2

Reżyserowi udaje się zachować odpowiednie tempo przez cały czas, mimo pozornego spokoju oraz bardzo rzadkich scen przemocy. Kiedy one się pojawiają, nie ma tutaj słodzenia – jest brud, smród, paskudnie ostro. Zapomnijcie jednak o jakimkolwiek happy endzie, bo to nie jest Hollywood, a nadzieja znika szybciej niż pieniądze w piramidzie finansowej. I nie brakuje tutaj napięcia choćby w scenie transakcji czy podczas wejścia do domu pedofila, co jest dużym plusem. A jednocześnie udaje się unikać czy przedawkować sentymentalno-kiczowatych scen.

skazany3

Do tego reżyserowi udało się ściągnąć Nicolasa Costera-Waldau, który w roli Jacoba daje z siebie wszystko. Niemal zachowujący stoicki spokój mężczyzna, drobnymi spojrzeniami oraz mową ciała potrafi pokazać jego przerażenie, pewność siebie, a jego przemiana w bardzo twardego bandyty jest wręcz imponująca (chociaż sama fryzura i wąsy mogą wydawać się śmieszne). Aktor trzyma na barkach film, choć drugi plan też jest pewien wyrazistych postaci. Rozgadany i wplątany w układ z policją „Shotgun” (świetny Jon Bernthal), bezczelny Choppie (mocny Evan Jones), opanowany Bottles (dobry Jeffrey Donovan) czy bardzo bezwzględny kurator Kutcher (fantastyczny Omari Hardwick) zapadają w pamięć i nie udaje się im zlewać w jedno.

„Skazany” zgrabnie miesza thriller z psychologicznym dramatem, stawiającym odpowiedź na jedno pytanie: co ty byś zrobił na jego miejscu? I to pytanie długo zostaje w głowie po seansie tego filmu.

7/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s