Mike + The Mechanics – A Beggar On A Beach Of Gold

Beggar_on_a_Beach_of_Gold

Minęły cztery lata i zespół Mike’a Rutherforda (tym razem rola klawiszowca Adriana Lee została zmniejszona do muzyka sesyjnego, zastąpiony przez Rutherforda), próbował dorównać sukcesem swoim najlepszym albumom. Udało się sprzedać ponad 100 tysięcy egzemplarzy, co jest niezłym wynikiem. I pojawił się nawet jeden przebój. Czy po latach się to broni?

Zespół coraz bardziej idzie w stronę popu, co widać już w tytułowym utworze z bardzo ładną elektroniką. Klawisze odgrywają tutaj większą rolę, odpychając gitarę elektryczną. Ale nadal jest to bardzo przyjemne, trochę staroświeckie popowe granie. Plumkające klawisze w „Another Cup of Coffee”, elektroniczna perkusja we wspólnie zaśpiewanym przez Younga i Carracka „You’ve Really Got A Hold Of Me”, pstrykanie w „Mea culpa” czy świetnie śpiewający chórek w największym hicie, czyli „Over My Shoulder”. Owszem, zdarzają się wolniejsze fragmenty (trochę nijaki „Something To Believe In”, lekko rozmarzony „A House of Many Rooms” czy dwa niezłe covery).

„Żebrak na plaży złota” jest znacznie spokojniejszy i stonowany od poprzednik płyt Mike + The Mechanics. Young z Carrackiem nadal są świetnie zgrani, jednak potem zaczęły się pęknięcia w grupie, które odbiły się na brzmieniu. Porządne granie.

7/10

Dodaj komentarz