Blues Pills – Lady in Gold

157701_Blues_Pills___Lady_In_Gold

Kapela Blues Pills to kolejna – obok Scorpion Child i Rival Sons – kapela garściami czerpiąca z brzmienia lat 60. i 70. Jednak po debiucie doszło do jednej roszady – perkusistę Cory’ego Berry’ego zastąpił Andre Kvarnstrom, ale reszta ekipy (basista Zack Anderson, gitarzysta Dorian Sorriaux i wokalistka Elin Larsson) pozostała bez zmian, decydując się na wydanie drugiego albumu.

Jaka jest „Lady In Gold”? W zasadzie taka sama jak debiut – mieszanką blues rocka z psychodelią. Opener, czyli tytułowy kawałek daje nam to, co trzeba: mocna perkusja, odjechana, niemal metaliczna gitara, klawisze zmieszane z fortepianem. Tak jakby Hendrix, Joplin, Plant i Clapton postanowili założyć grupę. I to wrażenie jest obecne do samego końca. Drobne detale – moog w dynamicznym i onirycznym „Little Boy Preacher”, pełen klasycznego Hammonda oraz surowej gitary „Burned Out”, gdzie powolne tempo zwrotek nasila się w refrenie. I kiedy wydaje się, że takie rockowe granie pozostanie z nami do samego końca, wtedy pojawia się „I Felt a Change” – ciepła kompozycja z delikatnymi klawiszami oraz smyczkami. Bardzo liryczna piosenka płynnie przechodzi do mroczniejszego „Gone So Long” oraz szybkiego niczym bolid Formuły 1 „Bad Talkers”. Spokój pojawia się w „You Gotta Try” z łagodniejszą gitarą, ale wokal jest tak intrygujący, że trudno nazwać go delikatnym, by potem przyspieszyć w „Won’t Go Back”.

Jedynym nienapisanym przez grupę numerem jest finałowy „Elements and Things” autorstwa Tony’ego Joe White’a, jednak nie psuje to spójności. Wszyscy nadal grają tak, jakby żyli tą muzyką, chociaż żadne z nich nie ukończyło nawet 25 lat. Poziom zostaje zachowany, wokal elektryzuje, a muzyka brzmi po prostu znakomicie. Ta dama rzeczywiście warta jest złota.

8,5/10 + znak jakości

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s