Sing

Bohaterem tego dzieła jest miś koala Buster Moon – właściciel teatru Moona, który najlepsze lata świetności ma za sobą. Obecnie instytucja jest na skraju bankructwa, przynosi straty, masę długów, a przyjaciele zostawili go. W końcu nasz kapitalista wpada na pomysł zorganizowania talent show, obiecując wielką nagrodę (przez pomyłkę zamiast tysiąca dolarów wyszło sto tysięcy), sprowadzając tłumy. I co teraz z tym fantem zrobić?

sing1sing2

Illumination Entertainment drugi raz próbuje pokazać, że jest w stanie zrobić coś więcej niż kolejne spotkania z Minionkami i Gru. I w „Sing” mamy – tak jak w „Zwierzogrodzie” – kalejdoskop zwierząt, które tak naprawdę ilustrują nas samych oraz nasze problemy. By poznać naszych bohaterów wystarczy pierwsze 5-10 minut: goniącego za marzeniami ambitnego Moona, ograniczoną do roli gospodyni domowej Rosity (świnia) – zabieganej przez swoje dzieci, ignorowana przez męża; zbuntowana Ash (jeż), słuchająca i grająca punka ze swoim chłopakiem, kochający jazz Mike (mysz), będący drobnym cwaniakiem z wielkim ego i chęcią zdobycia kasy; Johnny (goryl) – syn gangstera, który chce bardziej wykorzystać swój głos oraz Meena (słonica) – obdarzona poruszającym głosem, lecz strasznie nieśmiała i z wielką tremą. Na nich oraz desperacko walczącym o utrzymanie się Moonowi skupiają się twórcy, unikając jak ognia prostackich dowcipów oraz gagów (poza jedną sceną pierdnięcia), tworząc bardzo wiarygodne portrety tych postaci, mogąc odbić się w nich jak w lustrze. Może i brakuje tutaj większej ilości intertekstualnych dowcipów (chyba, że myślimy o wejściu windykatorki z banku w takt muzyki z „Dawno temu w Ameryce” czy katastrofie na miarę „Titanica”), ale to działa na plus. Może i jest to przewidywalne, ale ogląda się to z zainteresowaniem, kibicując bohaterom do samego końca, nawet mieszając gatunki (musical, komedia obyczajowa, odrobina sensacji).

sing3sing4

„Sing” jest urocze wizualnie i ma kilka fajerwerków wizualnych (scena specjalnego pokazu na szklanej scenie), chociaż wygląda jak troszkę lepsza wersja „Sekretnych zwierząt…”, niepozbawiona szybkiej pracy kamery (ucieczka Mike’a przez misiami-gangsterami), kilku pomysłowych gagów (jak Rosita stworzyła maszynerię, by móc spokojnie wyjść z domu na próby czy jej taniec w supermarkecie podczas zakupów w rytm „Bamboleo”) oraz świetnego zgrania piosenek z ekranem, co jest w pełni zrozumiałe. Sceny castingów (pająki tańczące „Asereje” – perełka), jak i finałowego koncertu robi gigantyczne wrażenie.

sing5sing6

Film trafił w polskiej wersji językowej, ale piosenki zachowano w oryginalnym wykonaniu, co było rozsądnym i trafnym wyborem. Piosenki brzmią znakomicie, sięgając od klasyki (nieśmiertelny Frank Sinatra, Queen czy Elton John) po bardziej współczesne numery („Shake It Off” Taylor Swift czy „Bad Romance” Lady Gagi). A głosy są dobrane dobrze pod wodzą Marcina Dorocińskiego jako Bustera Moona, uzupełniając charakter swoich postaci (zarówno bardziej doświadczeni macherzy pokroju Małgorzaty Sochy, Jarosława Boberka czy kradnąca szoł Anna Apostolakis jako niemal zakonserwowana panna Crawley jak i mniej doświadczonych jak dziennikarz radiowy Krzysztof Jankowski w roli Mike’a czy Ewy Farny jako Ash). Tutaj nie ma słabych punktów i trudno się do kogokolwiek przyczepić.

sing7

Niby nic nowego w „Sing” nie mamy, bo to opowieść o tym, że warto gonić za marzeniami, bo bez nich jesteśmy troszkę puści i niekompletni, ale jest to zrobione ze stylem, elegancko i autentycznie zabawnie. Chwyta za serce, muzyka brzmi po prostu świetnie (także dobór jest nieoczywisty jak na film teoretycznie dla dzieci) i jest to tak zgrabnie poprowadzone, że nawet da się polubić tych bohaterów, a z przesłaniem zgadzam się w 100% procentach. To kto będzie śpiewał i tańczył w trakcie?

8/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s