Jonathan Butler – Merry Christmas to You

Merry_Christmas_to_You

O swoim stosunku do muzyki świątecznej już mówiłem przy okazji “Punk Goes Christmas”. Kolejnym mierzącym się z tematyka kristmasową jest afrykański gitarzysta jazzowy Jonathan Butler. Czy dał radę? A może uległ modzie?

I tak, i nie. Owszem, są to covery świątecznych numerów (w większości, bo są tu dwa autorskie utwory na 10), ale aranżacja jest na tyle interesująca, bo jazzująca i to wyróżnia go od innych. Mając dobry zespół (m.in. na dęciakach Dave Koz, Rick Braun i Paul “Shilts” Weimer, w chórku córka Jonathana, Jodie oraz basista Dan Lutz), Butler tworzy własną wersję świąt, pełna ciepła i mniej „standardową” z dzwoneczkami, kiczu i zadęcia. I słychać to w „This Christmas” z funkującym basem, rozbudowaną perkusją oraz dęciakami. No i najważniejsze – solówki Butlera (instrumentalny „Sleigh Ride”), które brzmią lekko i bardzo przyjemnie. Za to same covery są naprawdę pomysłowe (etniczna perkusja w „Little Drummer Boy”), a nawet w wersjach akustycznych (druga połowa płyty od „I’ll Be Home for Christmas”). I właśnie od tej połowy robi się trochę monotonnie (gitara i wokal), zaś Butler zaczyna się popisywać wokalnie (czytaj: drze ryja i rozciąga swoje frazy), co staje się męczące. Szkoda, bo to mógł być naprawdę dobry album.

A tak Butler wychodzi z konfrontacji połowicznie. I tak wam będę życzył wesołych świąt.

6,5/10

Radosław Ostrowski


Dodaj komentarz