Bosch – seria 1

Hieronim „Harry” Bosch jest policjantem wydziału zabójstw z Los Angeles. Kiedy go poznajemy, ściga podejrzanego o morderstwa i gwałty. Jednak próba zatrzymania podejrzanego kończy się zabójstwem. Mimo oskarżenia i procesu (akcja toczy się dwa lata po tym wydarzeniu), Bosch nie rezygnuje z pracy. Dostaje informację o znalezieniu kości na wzgórzu. Przeczesując miejsce, detektyw znajduje szczątki dziecka zakopane 25 lat temu, a to oznacza śledztwo.

bosch1

Filmowcy zawsze chętnie sięgają po powieści, zwłaszcza te bestsellerowe. Tym razem trafiło na cykl powieściowy Michaela Connelly’ego o detektywie Harrym Boschu. Pisarz nie tylko pobłogosławił przedsięwzięciu, ale też razem z Erikiem Overmeyerem (scenarzysta m.in. „Prawa ulicy” i „Treme”) współtwórcą serii. I jest to rasowy kryminał – ze śledztwem, myleniem tropów, stawianiem na klimat zamiast dynamicznej strzelaniny oraz rozwałki. Sprawa jednak nie należy do łatwych – brak tutaj nowatorskich wynalazków z „CSI” czy innych „Kości”. Rządzi tutaj stara szkoła – przeglądanie dokumentów, przesłuchania świadków, zbieranie dowodów. I mamy standard – mroczna przeszłość, tajemnica, nawet jest seryjny morderca (może związany ze sprawą, a może nie) oraz klimat pachnący kinem noir, w czym pomaga lokalizacja oraz brak nowinek technologicznych (patolog jest dorabiający na boku archeologiem).

bosch2

Jednak mimo nietypowego (jak na dzisiejsze produkcje) podejścia do korzeni klasyki gatunku, serial nie jest doskonały. Problemem są tutaj wątki nie dotyczące śledztwa. Zycie prywatne Bosch to banał na banale, w dodatku nie do końca wykorzystany (rozwiedziony z byłą policjantką, z którą ma córkę, romans z młodą policjantką z ambicjami) albo sprawiający wrażenie zapychacza jak polityczne gierki zastępcy komendanta Irvinga. Na szczęście samo śledztwo jest na tyle interesujące, że można wybaczyć te niedoskonałości. Mroczne zdjęcia potęgują klimat tajemnicy, detektyw mierzy się z własnymi demonami, a dialogi między bohaterami są dość proste i oszczędne, a także nie pozbawione nutki humoru.

bosch3

Na szczęście całość jest pewnie poprowadzona i ma świetnych aktorów na pokładzie. W Boscha wciela się Titus Welliver – aktor kojarzony głównie z drugoplanowych lub epizodycznych ról małego ekranu jak w serialach „Skazany na śmierć”, „Mentalista”, „Synowie Anarchii” czy „Agenci T.A.R.C.Z.Y.”. Jednak w głównej roli prezentuje się równie znakomicie jak w mniejszych rolach, kradnąc całą uwagę dla siebie. Bosch jest niemal archetypem detektywa z książek Raymonda Chandlera – twardy i nieustępliwy profesjonalista z ponurym życiorysem. Nawet jeżeli nagina prawo, działa w zgodzie z własnym sumieniem, co nie czyni go popularnym wśród przełożonych (będący wrzodem na dupie kapitan Pounds). Świetny jest też Jamie Hector (partner Boscha, Jerry Edgar) oraz Lance Reddick (Irvin Irving – chyba ten aktor w rolach „biurowych” sprawdza się bez zarzutu).

bosch4

 

Złego słowa też nie jestem w stanie powiedzieć o Jasonie Gedricku – psychopatyczny Raynard Waits w jego wykonaniu to opanowany i spokojny sukinsyn, niepozbawiony sprytu. Z całej stawki najmniej interesująca jest Annie Wersching. Julia Brasher w jej interpretacji jest kolejną młodą policjantką, szukającej swojej szansy na szybszy rozwój kariery. Jednak popełnia zbyt wiele błędów i dla ratowania swojej dupy jest w stanie zrobić wiele.

bosch5

„Bosch” dla Amazona jest częścią planu realizacji ambitniejszych propozycji, które mogłyby rywalizować z Netflixem. To dobrze zrealizowana produkcja sięgająca po klasykę gatunku oraz posiadająca własny styl. Już z niecierpliwością czekam na drugą serię – może będzie lepsza?

7,5/10

Radosław Ostrowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s